Rekord frekwencji i kolejne trzy punkty. Widzew lepszy od rezerw Legii

Sobota, 14 kwietnia 2018


Zespół Widzewa odniósł kolejne zwycięstwo w rundzie wiosennej. Łodzianie pokonali przed własną publicznością drugi zespół Legii 3:2. Wygraną obserwowało 17 987 widzów!



W rundzie wiosennej piłkarze Widzewa nie lubią długo czekać z pokonaniem bramkarza rywali. Tak było również w spotkaniu z rezerwami Legii. Już w 3. minucie na listę strzelców wpisał się Mateusz Michalski. Marcin Pigiel dośrodkował w pole karne, a pomocnik wślizgiem skierował piłkę do bramki stołecznej drużyny. Michalski ma patent na strzelanie goli stołecznej drużynie. To jego czwarte trafienie w czwartym kolejnym spotkaniu!



Łodzianie długo nie cieszyli się z prowadzenia. Siedem minut później defensywa popełniła fatalny błąd. Robert Bartczak poradził sobie z Sebastianem Zielenieckim i Maciejem Humerskim, doprowadzając do remisu. W 24. minucie było jednak 2:1 dla łodzian.

Pigiel źle dośrodkował, ale Vjaceslavs Kudrjavcevs popełnił fatalny błąd. Bramkarz Legii wypuścił piłkę z rąk, a takich prezentów nie marnuje Robert Demjan. Gol podobny do tego, jaki Słowak strzelił w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Napastnik Widzewa powinien zaprosić golkipera gości na piwo, nie musiał się wysilać, żeby po raz czwarty w rundzie wiosennej wpisać się na listę strzelców. Pięć minut później Pigiel zagrał do Karola Stanka, ten jednak wystraszył się i zamiast trzeciego gola, był rzut rożny. W końcówce pierwszej połowy, która została przedłużona aż o 10. minut, tempo spotkania siadło, nic ciekawego się już nie wydarzyło.

Druga połowa mogła rozpocząć się podobnie jak pierwsza. Tym razem Michalski spudłował. Nie pomylił się natomiast Dario Kristo. Chorwat wyskoczył najwyżej po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Michalskiego i strzałem głową trafił w samo okienko. Widzew miał kolejne okazje. Czwartego gola nie było – dwa pudła zaliczył bowiem Michalski.



W 73. minucie zrobiło się 3:2. Bartczak wykorzystał rzut karny, choć Humerskiemu zabrakło niewiele, żeby zanotować udaną interwencję. W końcowych minutach łodzianie mieli dwie świetne okazje. Za pierwszym razem rywali uratowała poprzeczka, a za drugim Radosław Sylwestrzak, który źle główkował z kilku metrów. Po dobrym spotkaniu Widzew pokonał rezerwy Legii 3:2. Mecz obserwowało 17 987 widzów - to rekord frekwencji na stadionie przy al. Piłsudskiego.




Widzew Łódź - Legia II Warszawa 3:2 (2:1)
Bramki:
Michalski 3., Demjan 24., Kristo 50. – Bartczak 10., 73- karny.
Widzew: Humerski – Sylwestrzak, Kostkowski, Zieleniecki, Pigiel – Michalski (90. Falon), Kazimierowicz, Kristo, Mąka (82. Miller) – Stanek (64. Pieńkowski), Demjan.
Żółte kartki: Michalski - Kwietniewski, Matuszewski, Praszelik, Pietrzyk.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: