Sobotni rywal Widzewa nie punktuje w meczach z czołówką

Czwartek, 19 kwietnia 2018


Żadnego przeciwnika nie można lekceważyć, ale Olimpia Zambrów nie powinna sprawić zespołowi Widzewa większych problemów. Sobotni rywal łódzkiego zespołu w spotkaniach z czołówką ligi nie zdobył w tym sezonie żadnego punktu.



Po rozegraniu 23. kolejek ligowych Olimpia – z dorobkiem 32 punktów – zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. Stadion klubu z Zambrowa trudno w tym sezonie nazwać twierdzą trudną do zdobycia. Trzy punkty wywiozło z niego aż sześć zespołów, jeden zremisował, a cztery przegrały. Olimpia, bez względu gdzie rozgrywany jest mecz, dostaje lanie od drużyn znajdujących się w czołówce ligi. U siebie przegrała: 2:4 z Lechią Tomaszów Mazowiecki (2. miejsce), 0:2 z Polonią Warszawa (4. miejsce) i 1:2 z Huraganem Morąg (5. pozycja). Na wyjeździe jest podobnie. Porażki z Lechią 2:3, trzecim w tabeli Sokołem Aleksandrów 0:2 i Widzewem 0:1. Łodzianie jesienią długo musieli czekać na zdobycie bramki, która dała im trzy punkty. Dopiero w doliczonym czasie gry Piotra Czaplińskiego pokonał rezerwowy Kacper Falon.



Ten gol wzbudził sporo kontrowersji w szeregach gości, którzy uważali, że został zdobyty z pozycji spalonej. – Widziałem już tego gola i była to sytuacja na pograniczu spalonego. Oczywiście jest to jednak do oceny specjalistów. Taka porażka bardzo boli, ale taka jest piłka – stwierdził ówczesny szkoleniowiec Olimpii Mirosław Dymek. W październiku jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Wiesław Jancewicz.

Mimo słabej postawy z czołowymi drużynami ligi piłkarze Widzewa nie lekceważą rywala. – Musimy podejść do spotkania bardzo skoncentrowani. Tym bardziej, że to mecz na jego terenie. Na pewno wygrane mecze i pierwsze miejsce w tabeli dodają nam pewności siebie. Nie ma jednak miejsca na jakiekolwiek rozluźnienie, bo jeszcze wiele bitew przed nami. Ciężka praca i pokora to najlepsze połączenie w drodze po końcowy sukces – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną Widzewa Maciej Kazimierowicz.

Sobotnie spotkanie w Zambrowie rozpocznie się o godzinie 16.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: