Nie pozwolić rywalom na zmniejszenie dystansu punktowego

Piątek, 20 kwietnia 2018


Zajmująca piąte miejsce w tabeli Olimpia Elbląg podejmować będzie w sobotę (godz. 16) zespół ŁKS. Łodzianie mają nad rywalem zaledwie cztery punkty przewagi i ewentualna porażka skomplikuje ich sytuację w walce o awans do 1. ligi.



Olimpia to jedyny zespół, który w rundzie jesiennej pokonał drużynę ŁKS – i to na stadionie przy al. Unii (2:1). Wiosną łodzianie nie grają już tak dobrze. Drużynę prowadzoną przez Wojciecha Robaszka potrafił ograć nie tylko lider z Jastrzębia (1:0), ale również niczym się nie wyróżniająca ekipa z Pruszkowa (2:0).

W Elblągu ŁKS grać będzie o zachowanie bezpiecznego dystansu nad piątym obecnie zespołem w tabeli. Porażka pozwoli Olimpii zniwelować straty do jednego punktu i znaleźć się w gronie drużyn, które realnie będą mogły myśleć o włączeniu się do walki o pierwszą ligę.

Łodzianie mają duże szanse na osiągnięcie w sobotę korzystnego wyniku. Olimpia zdecydowanie lepiej w tym sezonie radzi sobie w meczach wyjazdowych (5 zwycięstw, 5 remisów i dwie porażki), niż przed własną publicznością (6 wygranych, remis i aż 5 porażek). Z Elbląga trzy punkty wywoziły drużyny: GKS Jastrzębie, Radomiaka, Błękitnych Stargard, Znicza i Gryfa Wejherowo. Z zespołów czołówki do domu z niczym wróciła jedynie ekipa Warty Poznań.

Olimpia nie najlepiej radziła sobie w ostatnich spotkaniach – w trzech meczach wywalczyła zaledwie punkt. – Liga jest na tyle wyrównana, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym. ŁKS to rywal, z którym będziemy walczyć o awans do pierwszej ligi. Ten mecz może być przełomem, ale myślę, że nie będzie decydujący. ŁKS to solidny zespół. W większości meczów punktują. Dodatkowo zawsze mogą liczyć na doping sporej rzeszy kibiców – stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Olimpii Mateusz Szmydt. Pomocnik w jesiennym meczu przy al. Unii zdobył pierwszą bramkę dla zespołu z Elbląga, drugie trafienie dołożył Anton Kołosow. – Tamten mecz to było takie typowe starcie na przełamanie. Ale czy to najbliższe spotkanie okaże meczem na przełamanie – nie wiem – dodał Szmydt.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj