Stal nie pękła. Porażka ŁKS z outsiderem ligi

Wtorek, 01 maja 2018


Po szybko uzyskanym prowadzeniu piłkarze ŁKS uznali, że trzy punkty w meczu z jedną z najsłabszych drużyn w lidze są już pewne. Łodzianie mocno się przeliczyli. W końcówce spotkania stracili dwie bramki i przegrali 1:2.



Po zwycięstwach nad Olimpią Elbląg (5:0) i Wartą Poznań (2:0) łodzianie mieli znakomitą okazję do odniesienia trzeciego z rzędu zwycięstwa. Rywal ze Stalowej Woli broni się przed spadkiem do trzeciej ligi, a mecze wyjazdowe zazwyczaj kończy porażkami. Gospodarze szybko chcieli sprawdzić, w jakiej dyspozycji są obrońcy rywala. W 6. minucie, po raz kolejny na wiosnę, potwierdziło się, że stałe fragmenty gry są silną bronią ŁKS. Bartosz Widejko dośrodkował z rzutu rożnego, a Kamil Juraszek wpakował piłkę do siatki.



Szybko strzelony gol wpłynął na dalszy przebieg spotkania, które nie zachwycało. Łodzianie posiadali piłkę, prowadzili grę, brakowało jednak strzałów. W pierwszej połowie ich gra wyglądała tak, jakby chcieli odnieść zwycięstwo jak najmniejszym nakładem sił. Stal próbowała szczęścia w strzałach z dystansu, choć zawodnicy tego zespołu nie posiadali żadnych umiejętności, by w ten sposób próbować pokonać Michała Kołbę. Łodzianie się nie przemęczali, przez co widowisko do najpiękniejszych nie należało.


Po zmianie stron zawodnicy ŁKS nieco się ożywili. Przede wszystkim odważniej zaczęli atakować. Dwukrotnie strzelał Piotr Pyrdoł, wprost w bramkarza. Dorian Frątczak był najlepszym piłkarzem drużyny gości. W 72. minucie bramkarz Stali wpierw wybronił uderzenie Jewhena Radionowa, a później Widejki.

Na trzynaście minut przed zakończeniem spotkania goście przeprowadzili akcję, która przyniosła im rzut rożny. Dośrodkowanie z narożnika boiska na wyrównującego gola zamienił Stepan Hirskyi. Szkoleniowcy ŁKS szybko zareagowali na zmianę wyniku. W miejsce Patryka Bryły na boisku pojawił się Łukasz Zagdański. Gra dwoma napastnikami nie przyniosła żadnego rezultatu. Na dodatek łodzianie stracili drugą bramkę. Sebastian Łętocha nie dał żadnych szans Kołbie. Łodzianie przegrali, na dodatek kończyli spotkanie w 10. W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę otrzymał Widejko. ŁKS zbyt szybko uwierzył w zwycięstwo. Zamiast podwyższyć prowadzenie, grał zachowawczo, co w końcówce spotkania się zemściło.

ŁKS Łódź – Stal Stalowa Wola 1:2 (1:0)
Bramki:
Juraszek 6. – Hirskyi 77., Łetocha 87.
ŁKS: Kołba – Pyciak, Rozwandowicz, Juraszek, Widejko – Wolski, Kocot (73. Margol), Łuczak, Bryła (79. Zagdański), Pyrdoł (60. Guzik) – Radionow.
Żółte kartki: Widejko, Rozwandowicz – Żyliński, Jarosz, Łętocha, Hirskyi.
Czerwona kartka: Widejko 90.



Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj