Kontuzja kapitana Widzewa. Na pewno nie zagra z Turem

Środa, 09 maja 2018


Zespół z al. Piłsudskiego odniósł w sobotę wysokie zwycięstwo nad Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie 3:0. Łodzianie wzbogacili się o trzy punkty, stracili jednak dwóch piłkarzy. W niedzielnym meczu z Turem Bielsk Podlaski nie zagrają Marcin Pieńkowski i kapitan drużyny Sebastian Zieleniecki.



Środkowy obrońca urazu nabawił się już na początku meczu z Drwęcą. Dzięki interwencji lekarzy dotrwał do końcowego gwizdka. Badania przeprowadzone po spotkaniu wykazały u kapitana Widzewa naciągnięcie więzadła pobocznego kolana. – Szkoda, że przydarzyło się to właśnie w takim momencie. Ostatnio czułem się coraz lepiej, nabrałem pewności siebie, a przed nami ważne mecze w walce o awans – mówi w rozmowie z oficjalną stroną klubu Zieleniecki.

Obrońca na pewno nie zagra z Turem. – Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu wrócę do treningów i będę do dyspozycji sztabu szkoleniowego przed meczem z GKS Wikielec. O zespół jestem spokojny. Mimo mojej nieobecności w Bielsku na pewno sobie poradzi – przekonuje Zieleniecki.

Z Turem nie wystąpi także Pieńkowski, który w meczu z Drwęcą musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie. W 35. minucie zastąpił go Marcin Pigiel. – Mocno pracuję nad wzmacnianiem nogi, przechodzę zabiegi. Mam nadzieję, że będę gotowy na mecz z GKS Wikielec – zapowiada 20-letni pomocnik.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj