Tomasz Salski: Finansowo jesteśmy przygotowani na grę w I lidze

Środa, 23 maja 2018


Prezes Tomasz Salski zapewnił, że w pierwszej lidze ŁKS mecze w roli gospodarza będzie rozgrywał przy al. Unii. – Nie rozpatruję innego wariantu – twierdzi. Szef łódzkiego klubu zaznaczył, że na podsumowanie sezonu jest jeszcze zbyt wcześnie. Podobnie jak na stwierdzenie, kto poprowadzi drużynę w rozgrywkach pierwszej ligi.



Na dwie kolejki przed zakończeniem ligi ŁKS wywalczył awans do I ligi. – Cel został osiągnięty, chociaż wszyscy wiemy, że nie zawsze było łatwo i kolorowo. Był taki moment, że zostałem poproszony przez sztab szkoleniowy, żebym spotkał się z zawodnikami. Czego dotyczyła rozmowa, niech zostanie w szatni. Cieszy mnie to, że drużyna sobie z tym poradziła. Dla mnie jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby analizować cały sezon. W tej chwili jest radość i euforia po awansie i wszystko widzimy w kolorowych barwach. Musimy ochłonąć – powiedział Salski w programie „Piłka meczowa” w telewizji Toya.

Prezes ŁKS pytany był o ewentualne wzmocnienia po awansie. – Zmiany personalne są potrzebne. Przynajmniej cztery nowe nazwiska powinny się pojawić – stwierdził. Pod koniec czerwca Salski ma rozmawiać ze sztabem szkoleniowym na temat dalszej współpracy. – Mamy podpisane umowy do 30 czerwca. Usiądziemy z trenerem, z całym sztabem szkoleniowym, i będziemy rozmawiać na temat dalszej współpracy. Musimy pamiętać, że druga strona ma swoje oczekiwania. Zobaczymy, czy moja skromna osoba będzie w stanie te oczekiwania spełnić – podkreślił.

Szef ŁKS zapewnił, że klub gotowy jest na występy w wyższej klasie rozgrywkowej. – Organizacyjnie i finansowo jesteśmy przygotowani na grę w pierwszej lidze. Staramy się tak prowadzić klub, żeby płynność finansowa była zachowana. To się udaje. Nie widzę zagrożeń, żeby w pierwszej lidze było inaczej. Gra w tej lidze będzie dla nas nawet łatwiejsza. Jedyny problem jaki mamy, to problem infrastrukturalny. Parę osób gotowych zainwestować w klub czeka na to, czy zapewnienia z ust władz miasta będą miały odzwierciedlenie na koniec roku – poinformował Salski.

Dodał, że nie widzi zagrożeń, by ŁKS musiał szukać innego obiektu do rozgrywania meczów w I lidze. – Dokumenty licencyjne złożyliśmy jakiś czas temu, teraz są uzupełniane. Wszyscy wiemy, że każdy beniaminek ma czas na na przystosowanie stadionu do wymogów licencyjnych. U nas problemem jest brak oświetlenia. Wariant optymistyczny jest taki, że ten problem zostanie rozwiązany na przełomie listopada i grudnia. Nie biorę pod uwagę gry ŁKS poza Łodzią. Takiego zagrożenia nie ma – zapewnił prezes.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: