Piąte zwycięstwo z rzędu Widzewa. Polonia bez celnego strzału

Sobota, 26 maja 2018


Zespół z al. Piłsudskiego pokonał Polonię Warszawa 2:0. Polonia próbowała grać w piłkę, ale Widzew był zespołem skuteczniejszym. Łodzianie pozostają na pierwszym miejscu w tabeli. Awans coraz bliżej.



Piłkarze Widzewa nie mogli w starciu z Polonią pozwolić sobie na stratę punktów. Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała bowiem na wyjeździe ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 i objęła prowadzenie w tabeli. Rywal do łatwych nie należał. Drużyna ze stolicy świetnie spisuje się w rundzie wiosennej.

Spotkanie tylko przez kilka minut przebiegało w spokojnym tempie. Łodzianie szybko chcieli pokazać rywalowi, kto będzie w sobotnie popołudnie rządził na stadionie przy al. Piłsudskiego. Dario Kristo nie wykorzystał jednak dwóch dobrych dośrodkowań z rzutów rożnych, źle uderzając głową. Nie popisał się również Robert Demjan, również źle główkując. Jak powinno się strzelać w takich sytuacjach pokazał bardziej doświadczonym zawodnikom Kacper Falon. Najniższy na boisku pomocnik świetnie uderzył piłkę głową, po zagraniu Marka Zuziaka z rzutu rożnego. Przy tej sytuacji nie popisał się Piotr Maślanka, który zgubił krycie.



Po zdobyciu przez Widzew prowadzenia gra się wyrównała. Obie drużyny stworzyły po dwie sytuacje. W 31. minucie minimalnie przestrzelił Zuziak, a Marcin Bochenek źle główkował stojąc kilka metrów przed bramką Macieja Humerskiego. Mógł być remis. Po pierwszej połowie kibice Widzewa mogli być zadowoleni.


Początek drugiej połowy to walka w środku boiska, z lekką przewagą Polonii. Widzew nie forsował tempa, czekając na swoje szanse w kontrataku. Goście atakowali, ale większość ich akcji kończyła się na Radosławie Sylwestrzaku. Łodzianie długo czekali na swoją szansę, ale w końcu się doczekali. W 65. minucie rezerwowy Marcin Pieńkowski przejął piłkę i zagrał na wolne pole do Mateusza Michalskiego. Pomocnik przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów i będąc przed bramkarzem Polonii zagrał do Zuziaka. Ten nie miał problemu z podwyższeniem na 2:0. Świetnie zakończona kontra.

Po zdobyciu drugiej bramki łodzianie pozwolili gościom na rozgrywanie akcji, czekając na kolejne szanse w kontratakach. Obrońcy Polonii już się jednak nie pomylili. Mecz zakończył się zwycięstwem Widzewa 2:0, choć łatwo nie było. Drużyna ze stolicy okazała się poukładaną drużyną, choć miała problemy z wykończeniem akcji. Czarne Koszule w spotkaniu z Widzewem nie oddały żadnego celnego strzału!


Widzew Łódź – Polonia Warszawa 2:0 (1:0)
Bramki:
Falon 15., Zuziak 65.

Widzew: Humerski – Niedziela, Sylwestrzak (75. Miller), Zieleniecki, Pigiel – Michalski (88. Mąka), Kristo, Kazimierowicz, Zuziak (90.+3 Pieńczek), Falon (59. Pieńkowski) – Demjan.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj