Widzew – ŁKS Łomża. Który zespół straci punkty i zakończy swoją znakomitą passę?

Sobota, 02 czerwca 2018


W niedzielę (godz. 19.23) piłkarze Widzewa rozpoczną wyjazdowe spotkanie w Łomży. Zapowiada się ciekawe widowisko. Łodzianie wygrali pięć kolejnych meczów, a ŁKS zanotował trzy zwycięstwa z rzędu.



W rundzie jesiennej ŁKS pokonał niespodziewanie Widzew przy al. Piłsudskiego 2:1. To jedyna porażka łodzian w tym sezonie przed własną publicznością. W Łomży są przekonani, że stać ich na sprawienie kolejnej niespodzianki. Na oficjalnej stronie klubu zapowiedź niedzielnego spotkania zatytułowano „Panie Smuda w Łomży wygrać się nie uda!”. Optymizm trochę nieuzasadniony, bo ŁKS na własnym stadionie nie spisuje się najlepiej – 5 zwycięstw, trzy remisy i aż siedem porażek. Z klubów czołówki kompletu punktów z Łomży nie wywiozła jedynie Polonia Warszawa (3:3). Pozostałe kluby nie miały problemów z dopisaniem sobie trzech oczek: Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała 1:0, Sokół Aleksandrów 4:0, a Olimpia Zambrów 1:0.

W łódzkim klubie, mimo serii pięciu wygranych z rzędu, do meczu podchodzą w pełnym skupieniu. – Gramy z trudnym przeciwnikiem, który zabrał nam z naszego stadionu trzy punkty. Na pewno nie będzie to dla nas spacerek. Wręcz przeciwnie, zapowiada się bardzo trudne spotkanie – uważa trener Franciszek Smuda. Podobnie myślą piłkarze. – Łomża już kilkakrotnie pokazała, że potrafi sprawić problemy drużynom z górnej części tabeli. Jednakże cały czas sumiennie pracujemy i skupiamy się na najbliższym rywalu, żeby pojechać do Łomży i powalczyć o pełną pulę. Dla nas najważniejsze są kolejne trzy punkty – zapowiada Marcin Pieńkowski.

Przeciwko ŁKS nie zagra kontuzjowany Dario Kristo, w którego miejsce wskoczył Aleksander Kwiek. Do osiemnastki meczowej wraca rekonwalescent Damian Kostkowski. – W niedzielę musimy zrobić wszystko, żeby mecz rozstrzygnąć na własną korzyść. To jest końcówka ligi. Nie wolno nam przegrać. Wszystko leży w naszych rękach i powinno się wyjaśnić w meczu z Lechią na naszym boisku – zaznacza Smuda.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj