Widzew napisał list do prezydent Zdanowskiej. Apeluje o równe traktowanie klubów

Czwartek, 05 lipca 2018


W środę łódzcy radni zabezpieczyli z budżetu miasta 95 milionów złotych na rozbudowę obiektu przy al. Unii. W czwartek list do prezydent Hanny Zdanowskiej napisali działacze i kibice Widzewa.



– Odnosząc się z zadowoleniem do ogłoszonych w środę 4 lipca 2018 r. zamiarów dalszego inwestowania w rozwój infrastruktury piłkarskiej w naszym mieście oraz działając w imieniu tysięcy kibiców i sympatyków łódzkiego sportu, wnosimy o włączenie do tych planów również potrzeb Widzewa Łódź – czytamy w liście.

Widzew podkreśla w nim, że w minionym sezonie sprzedał ponad 16 tysięcy karnetów. Zauważa, że osiągnięcie ww. maksymalnego pułapu sprzedaży już na czwartym poziomie rozgrywek piłkarskich w Polsce pozbawia klub możliwości dalszego rozwoju. – Mając powyższe na uwadze, wnosimy o alokację w aktualnych planach budżetowych Łodzi środków na rozbudowę stadionu i infrastruktury treningowej Widzewa identycznych jak te planowane i przyjmowane na rzecz naszego lokalnego rywala, jakim jest ŁKS. Równe traktowanie obu łódzkich klubów powinno być pryncypialną zasadą w decyzjach podejmowanych w Urzędzie Miasta Łodzi – apeluje klub z al. Piłsudskiego.

Swoje oczekiwanie popiera następującą listą:

1. Budowa stadionu Widzewa kosztowała nieco ponad 120 mln zł (z przebudową dróg ok. 153 mln zł). Budowa boiska ŁKS-u z jedną trybuną na 5,7 tysiąca miejsc kosztowała 94,4 mln zł. Po uwzględnieniu kosztów dodatkowych, jak choćby tzw. przebudowy sieci kV czy wcześniejszych wydatków poniesionych w latach 2011-2013, kwota ta wynosi ponad 120 mln zł (informacja na bazie artykułów prasowych po obradach Komisji Sportu UMŁ z listopada 2014).  W wypadku alokowania dodatkowych 95 milionów na stadion ŁKS-u domagamy się przeznaczenia identycznych środków na rozbudowę infrastruktury Widzewa, która do tej pory nie koresponduje z realnym zapotrzebowaniem, jak i opracowanym dlań programem funkcjonalno-użytkowym (PFU);

2. Stadion ŁKS-u według podanych informacji ma mieć ponad 9 tysięcy metrów powierzchni komercyjnej przy niecałych 2 tysiącach stadionu Widzewa. Rodzi się więc pytanie: czy miasto inwestuje w infrastrukturę sportową czy komercyjną oraz kto będzie beneficjentem potencjalnych korzyści z tego tytułu?

3. ŁKS otrzymał nowoczesny i nieporównywalnie droższy pod względem kosztów budowy obiekt treningowy przy ul. Minerskiej, składający się z pięciu boisk treningowych, oraz płytę hybrydową zlokalizowaną przy al. Unii, podczas gdy stan zaplecza Widzewa w ośrodku treningowym przy ul. Małachowskiego (trzy boiska treningowe współdzielone z drużynami Budowlanych Łódź oraz Łodzianki) jest skandalicznie zły, a wymagane naprawy i dalsze inwestycje sprawiają, że od długiego czasu nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada on potrzebom treningowym klubu;

4. Wydane zostały ostatnio ponad 3 mln zł na modernizację i wyposażenie lóż na stadionie przy al. Unii.

5. Nasz Klub ma olbrzymie problemy z wyegzekwowaniem od zarządcy zajmowanego obiektu zmian i poprawek dotyczących sektora gości stadionu przy al. Piłsudskiego 138, który nie spełnia obecnie wszystkich wymogów licencyjnych na grę w II lidze i jest źródłem uwag ze strony służb mundurowych i medycznych w kwestiach bezpieczeństwa imprez masowych.

– Celem naszego wystąpienia nie jest kwestionowanie planów rozbudowy infrastruktury konkurenta (pokonanie lokalnego rywala zawsze dostarcza większej satysfakcji), ale trudno zrozumieć nam - zwolennikom uczciwej, zgodnej z duchem sportu rywalizacji - jak to możliwe, że klub po zachodniej stronie miasta jest wspierany z wykorzystaniem środków publicznych z dwukrotnie większą intensywnością niż ten po wschodniej jego części, któremu to wybudowano jeden z najtańszych obiektów w kraju, pozbawiając go jednocześnie bazy szkoleniowej? Takie pytanie zadaje sobie wielu łodzian, nie tylko kibiców Widzewa. Zastanawia przy tym, czy tak jaskrawa dysproporcja służy miastu Łodzi, a jeśli tak, to jaki jest jej cel? – czytamy w liście, pod którym podpisali się: Widzew Łódź SA, Stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kibiców "Tylko Widzew" oraz Stowarzyszenie "Fanatycy Widzewa".

Fot. Grzegorz Niewiadomski



DODAJ KOMENTARZ: