Skrót meczu Chrobry Głogów - ŁKS Łódź

Niedziela, 22 lipca 2018


Postawa zespołu ŁKS w pierwszym ligowym spotkaniu w Głogowie była sporą niewiadomą. Łodzianie nie zagrali wielkiego spotkania, ale osiągnęli to, co najważniejsze – wrócili do Łodzi z trzema punktami. – Gratuluję moim zawodnikom, bo to zwycięstwo na trudnym terenie. Był to dla nas ciężki mecz – przyznał trener Kazimierz Moskal.



Łodzianie wygrali po golu Jewhena Radionowa, który najsprytniej zachował się w polu karnym, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Wojciecha Łuczaka.

– W pierwszej połowie nie stworzyliśmy wielu sytuacji, ale po stałym fragmencie udało nam się strzelić bramkę. W drugiej połowie, a nawet w pierwszej po tym golu, były momenty, w których kontrolowaliśmy przebieg meczu, choć oczywiście nie przez cały czas. Były też dwie bardzo dobre okazje, które mogliśmy lepiej wykończyć i wtedy może nie byłoby tej nerwówki w końcówce. Zwycięstwo cieszy, nie straciliśmy bramki, wyjeżdżamy z trzema punktami i zawodnikom powiedziałem, że zanim dojedziemy do Łodzi możemy się cieszyć, a od momentu powrotu myślimy już o kolejnym meczu z GKS Katowice – stwierdził po spotkaniu szkoleniowiec ŁKS.

Dodał, że przed meczem zbytnio nie skupiał się na grze Chrobrego. – Trzeba pamiętać, że był to pierwszy mecz sezonu. To jest zawsze pewna niewiadoma, dla wszystkich drużyn. Analizowaliśmy grę rywala, ale przede wszystkim skupialiśmy się na tym, co my chcemy grać. To było dla nas najistotniejsze – podkreślił Moskal.



Fot. ŁKS Łódź



DODAJ KOMENTARZ: