Do przerwy było nieźle. Niestety była też druga połowa

Sobota, 18 sierpnia 2018


Zespół ŁKS schodząc na przerwę prowadził z Garbarnią 2:1. Po zmianie stron łodzianie stracili dwie bramki i przegrali spotkanie 2:3. To pierwsze zwycięstwo drużyny z Krakowa w tym sezonie i pierwsza wyjazdowa porażka zespołu z al. Unii.



Mecz rozpoczął się dla gości fatalnie. Już w trzeciej minucie stracili bramkę. Tomasz Ogar wykorzystał złe wyprowadzenie piłki przez łodzian i przelobował Michała Kołbę. ŁKS wyrównał w 18. minucie. Dani Ramirez nieźle dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, a tam gola uderzeniem głową strzelił Jewhen Radioniow.

Goście w tym okresie gry prezentowali się lepiej. Dłużej utrzymywali się przy piłce, stwarzając kolejne sytuacje. Na efekt trzeba było czekać do 29. minuty. Po dwójkowej akcji Patryka Bryły z Radionowem, ten drugi dał ŁKS prowadzenie. Chwilę później strzał Jana Grzesika został zablokowany, a mogło być już naprawdę dobrze.

W drugiej połowie szczęście odwróciło się od łodzian. W 59. minucie Jan Sobociński próbował wybić piłkę, ale uczynił to tak niefortunnie, że ta trafiła w poprzeczkę i wpadła do siatki ŁKS. Goście szybko mogli odpowiedzieć. Strzał Wojciecha Łuczaka zatrzymał się jednak na słupku. Chwilę później, po dośrodkowaniu Łuczaka z rzutu rożnego, była poprzeczka po interwencji jednego z obrońców Garbarni.

Później trener Kazimierz Moskal zaczął dokonywać zmian, które nic nie wniosły pozytywnego, a zabrały ŁKS punkt. Maciej Wolski niepotrzebnie faulował w polu karnym Wojciecha Wojcieszyńskiego. Kołba nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję po uderzeniu Krzysztofa Kalemby z jedenastu metrów.



Łodzianie po niezłej pierwszej połowie, w drugiej całkowicie się pogubili. Rywale skorzystali z prezentów jakie otrzymali i odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie.


Garbarnia – ŁKS Łódź 3:2 (1:2)
Bramki:
Ogar 3., Sobociński 54.-sam., Kalemba 87.-karny – Radionow 18., Bryła 29.
ŁKS: Kołba – Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Rozmus – Bryła (83. Pyrdoł), Łuczak, Gamrot (80. Wolski), Kalinkowski, Ramirez (63. Żylski) – Radionow.



DODAJ KOMENTARZ: