Michał Koterski: Po awansie do ekstraklasy przyjdę na ŁKS z synem

Piątek, 05 kwietnia 2019


Michał Koterski nie ukrywa swojej sympatii do ŁKS. Od dawna nie był jednak widywany na obiekcie przy al. Unii. W czwartek aktor był gościem Multikina. Odwiedziny wykorzystaliśmy do zadania pytania, kiedy można spodziewać się go na spotkaniu z udziałem łódzkiej drużyny.



Koterski od dawna jest wiernym kibicem ŁKS. – To długa historia. Uczęszczałem do liceum na Retkini, a jak wiadomo cała Retkinia jest za ŁKS. Tam mnie zarażono miłością do tego klubu. To wielka firma, dwukrotny mistrz Polski. Mam wielu przyjaciół, którzy grali w ŁKS, w tym kilku byłych reprezentantów. Muszę jednak przyznać, że od kiedy klub został zdegradowany do czwartej ligi, przestałem w ogóle interesować się ekstraklasą. Straciłem serce do polskiej piłki – przyznał aktor.

Dodał jednak, że jest doskonale zorientowany co dzieje się w jego klubie. – ŁKS zajmuje drugie miejsce w pierwszej lidze i jestem przekonany, że w tym sezonie wejdzie do ekstraklasy. Wtedy pojawię się na stadionie z synem Fryderykiem. Oczywiście, niektórzy mogą mieć pretensje, że nie przychodzę na mecze. Rozumiem hasło „na zawsze wierni”, ale moja nieobecność wynika z tego, że mam obecnie mało czasu – tłumaczy Koterski.

Aktor ostatnio nieco inaczej patrzy na klimaty kibicowskie. – Trochę wyleczyłem się z takiego podejścia, że liczy się tylko jeden klub. Mam wielu znajomych wśród piłkarzy. Gdy jestem w Gdańsku to chodzę na Lechię, a gdy jestem w Warszawie to nieraz pójdę na Legię. Nie pamiętam jednak kiedy ostatnio byłem na spotkaniu ligowym. Częściej uczęszczam na mecze reprezentacji, byłem na Euro we Francji. Tak jak mówiłem, nie mam na to czasu. Obiecuję, że znajdę, gdy ŁKS awansuje do ekstraklasy i pojawię się na meczu. Łódzki KS - na zawsze wierni – zakończył Koterski.

Fot. Instagram



DODAJ KOMENTARZ: