Po zwycięstwie nad Polkowicami Widzew liderem 2. ligi

Poniedziałek, 30 września 2019


Wygrywając w sobotę z Górnikiem Polkowice 1:0 zespół Widzewa awansował na pozycję wicelidera. Dzień później łodzianie wskoczyli na pierwszą pozycję w tabeli. To efekt porażki Górnika Łęczna w Bytowie 1:2. O awansie na szczyt tabeli drugiej ligi zadecydowała mała tabela.



Łodzianie wygrali z beniaminkiem z Polkowic dzięki efektownemu strzałowi Daniela Mąki z rzutu wolnego. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to dla nas bardzo trudny mecz i taki też był. Ostatnie spotkania Górnika pokazały, że jest to zespół na fali wznoszącej. Mecz pucharowy ze Śląskiem kosztował nas wiele zdrowia. Tym bardziej cieszą nas te trzy punkty. Dobrze, że następny mecz rozgrywamy dopiero za tydzień, co pozwoli zespołowi na regenerację – ocenił spotkanie trener Marcin Kaczmarek.



Po rozegraniu 11. kolejek zespół z al. Piłsudskiego zajmuje pierwszą pozycję w tabeli. Ma jednak tyle samo punktów co Łęczna, Resovia i Stal Rzeszów – 21, ale wyprzedza te drużyny lepszym bilansem bezpośrednich spotkań. – Nie patrzymy tak bardzo na tabelę. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu, aby zagrać dobre spotkanie i wygrać. Układ tabeli będzie najważniejszy po ostatniej kolejce sezonu – przekonuje Bartłomiej Poczobut.

Po słabszym początku rozgrywek łodzianie spisują się coraz lepiej. – Coraz lepiej współpracuje mi się z Marcinem Robakiem. Wyglądamy coraz lepiej nie tylko w duecie, ale również jako cała drużyna. To na pewno cieszy – ocenia Przemysław Kita.

Szkoleniowiec Widzewa zdaje sobie jednak sprawę, że wciąż przed piłkarzami sporo pracy. – W pierwszym kwadransie z Górnikiem Polkowice zagraliśmy naprawdę dobrze. W kolejnych minutach na boisku było sporo chaosu. Mieliśmy kłopot z opanowaniem sytuacji na boisku. W drugiej połowie stwarzaliśmy za mało sytuacji w ofensywie. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty, ale musimy cały czas pracować nad niedostatkami – podkreśla Kaczmarek.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: