Kazimierowicz: Nie zamierzam odchodzić. Nawet do wyższej ligi

Piątek, 16 czerwca 2017


Pomocnik trafił do Widzewa w zimowym oknie transferowym z Błękitnych Stargard Szczeciński. Nie zawiódł, dając zespołowi dużo jakości. Jego gol strzelony w Ostródzie zza połowy boiska na długo zapadnie kibicom w pamięci.



W rundzie wiosennej Kazimierowicz zagrał w 15 meczach, strzelając w nich jednego gola. Występów byłoby zapewne więcej, gdyby nie uraz, który wykluczył zawodnika z dwóch spotkań. – Nie będę oceniał swojej postawy na boisku, bo od tego jest zarząd i szkoleniowiec. Na pewno w Widzewie czuję się bardzo dobrze. Po raz pierwszy miałem możliwość grać przed tak liczną publicznością. Tak duże zainteresowanie fanów losami klubu motywuje mnie do dalszej pracy, bo widzę, że ma to sens – podkreśla pomocnik.

Kontrakt zawodnika z Widzewem obowiązuje jeszcze przez rok. – Na pewno zostaję. Nie interesują mnie żadne propozycje, nawet z pierwszej ligi. Chcę pomóc klubowi w wywalczeniu awansu do drugiej ligi. W tym sezonie się nie powiodło, ale wierzę, że w kolejnym cel zostanie zrealizowany – mówi Kazimierowicz.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj