ŁKS bezradny w starciu z Rakowem

Sobota, 22 lipca 2017


Zimny prysznic na tydzień przed startem drugoligowych rozgrywek. W ostatnim meczu kontrolnym podczas letniego okresu przygotowawczego zespół ŁKS nie miał zbyt wiele do powiedzenia w potyczce z beniaminkiem I ligi.



Do sobotniego spotkania z Rakowem ŁKS nie przegrał żadnego sparingu. Trenerzy łódzkiej drużyny długo ukrywali ostatni sprawdzian przed startem rozgrywek. – W sobotę będziemy doskonalili okres przygotowawczy. Spodziewamy się gry, którą mamy zaplanowaną – stwierdził tylko Wojciech Robaszek. Okazało się, że ŁKS wybrał się pod Jasną Górę. I nie był to wyjazd udany.

O ile po wcześniejszych spotkaniach można było z optymizmem czekać na rozpoczęcie ligi, tak mecz z Rakowem zweryfikował nieco możliwości łodzian. W Częstochowie zawodnicy ŁKS stworzyli chyba tylko jedną dobrą okazję. Pierwszoligowiec zdecydowanie dominował, a końcowy wynik jest najmniejszym wymiarem kary, jaka mogła spotkać gości.

Najlepszym piłkarzem łodzian był bez wątpienia Michał Kołba, który zaprezentował kilka udanych interwencji. Raz ełkaesiaków uratowała poprzeczka. Ostatecznie Raków wygrał 2-0, a jedną z bramek zdobył były piłkarz klubu z al. Unii Adam Czerkas. Taki zimny prysznic z pewnością zespołowi ŁKS się przyda.

Raków Częstochowa – ŁKS Łódź 2:0 (1:0)
Bramki
Embalo 44., Czerkas 46.

ŁKS: Kołba – Rozmus, Rozwandowicz, Juraszek, Pyciak – Maschera (60. Guzik), Margol (60. Kocot), Burkhardt, Bryła, Nowacki (46. Kostyrka) – Zagdański (60. Radionow).

Fot. www.rksrakow.pl



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj