M±ka: Mamy jeszcze nad czym pracować

Niedziela, 23 lipca 2017


W poprzednim sezonie Daniel M±ka był najskuteczniejszym piłkarzem Widzewa. Podobnie jest podczas letniego okresu przygotowawczego. Pomocnik zdobył trzy bramki – wszystkie z rzutów karnych.



W trzeciej minucie sobotniego spotkania M±ka wykorzystał jedenastkę, podyktowan± za dotknięcie piłki ręk± we własnym polu karnym przez obrońcę Sokoła. – Zarówno dla mnie, jak i dla zespołu, mecz ¶wietnie się ułożył. Po szybko zdobytej bramce chcieli¶my dołożyć kolejne, niestety nie udało się. W niektórych sytuacjach za bardzo kombinowali¶my – stwierdził zawodnik Widzewa.

Do przerwy łodzianie wyraĽnie dominowali nad rywalem. – Pierwsza połowa, je¶li chodzi o jako¶ć w naszej grze, była zdecydowanie lepsza. Długo utrzymywali¶my się przy piłce, przeprowadzili¶my kilka fajnych akcji, brakowało tylko ostatniego podania. W dwóch przypadkach powinni¶my również lepiej się zachować pod bramk± rywala – przyznał M±ka.

Po zmianie stron co¶ się posypało. – Druga połowa była ¶rednia w naszym wykonaniu. Przede wszystkim zbyt krótko utrzymywali¶my się przy piłce. Jako¶ć w naszej grze nie była najwyższa. Trzeba się nad tym zastanowić. Nie może tak być, że co¶ sobie zakładamy, ćwiczymy na treningach, a póĽniej tego nie realizujemy na boisku. Mamy jeszcze nad czym pracować. Zdajemy sobie sprawę, że w spotkaniach ligowych nasi rywale nastawi± się przede wszystkim na defensywę. Dlatego musimy mieć opracowane różne warianty, żeby nie dać się zaskoczyć – podkre¶lił zawodnik Widzewa.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS ŁódĽ
 Widzew ŁódĽ
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj