Remis Widzewa w próbie generalnej

Sobota, 29 lipca 2017


W ostatnim sparingu przed rozpoczęciem trzecioligowych rozgrywek drużyna z al. Piłsudskiego zremisowała z Elaną Toruń 2-2. Widzew w końcówce drugiej połowy zagrał tak, jak to miał w zwyczaju w poprzednim sezonie.



Do Torunia trener Przemysław Cecherz zabrał 20 piłkarzy. Pozostali zawodnicy zostali oddelegowani do drużyny rezerw. Od początku spotkania przewaga Widzewa była wyraźna. Widać, że zespół dobrze przepracował okres przygotowawczy. Niestety, jak to miało miejsce w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, skuteczność piłkarzy wciąż pozostawia wiele do życzenia.

W pierwszej połowie swoich szans nie wykorzystali: Aleksander Kwiek, Michał Miller, Adam Radwański, a uderzenie z rzutu karnego Daniela Mąki obronił bramkarz Elany. Do wykonywania rzutów rożnych również można mieć sporo uwag. Do przerwy goście mieli ich aż! Żaden nie został zamieniony na gola. Pocieszające jest to, że widzewiacy nie mają problemów ze stwarzaniem sytuacji.

Mimo zmarnowanych okazji łodzianie do przerwy prowadzili. Gdy nie idzie z bliska, trzeba próbować z dystansu. Na takie uderzenie zdecydował się Maciej Kazimierowicz, a piłka wpadła w samo okienko bramki Elany. Po przerwie Widzew nieco odpuścił, a gospodarze próbowali to wykorzystać. Obrońcy i Patryk Wolański spisywali się jednak bezbłędnie. Na 2-0 podwyższył Miller, wykorzystując podanie Damiana Kostkowskiego. Wydawało się, że jest już po emocjach.

W końcówce wróciły stare grzech piłkarzy Widzewa. Wpierw kontaktowego gola strzelił Jacek Stefanowicz, wykorzystując jedenastkę podyktowaną za faul Kostkowskiego. A w doliczonym czasie gry do remisu doprowadził Tomaszewski.

Widzew zagrał dobre spotkanie, poza ostatnimi dwudziestoma minutami. Nad koncentracją należy wciąż pracować. Martwią również urazy: Marcina Kozłowskiego - opuszczał boisko trzymając się za kolano, a także Kostkowskiego.


Elana Toruń – Widzew Łódź 2-2 (0-1)
Bramki
Stefanowicz 80-karny. Tomaszewski 90 – Kazimierowicz 36., Miller 65.
Widzew: Wolański – Kozłowski (75. Tlaga), Kostkowski (89. Sylwestrzak), Zieleniecki, Rakowski – Kazimierowicz – Michalski (80. Kamiński), Radwański, Kwiek (64. Świderski), Mąka (70. Niedziela) – Miller.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj