Fatalny początek sezonu. Beniaminek ograł kandydata do awansu

Sobota, 05 sierpnia 2017


W ostatnim pod wodzą trenera Przemysława Cecherza meczu, Widzew przegrał z beniaminkiem trzeciej ligi 1-2. Łodzianie w Sulejówku pokazali to, co w poprzednim sezonie. Słabą grę w spotkaniach wyjazdowych.



Zespół z al. Piłsudskiego jest głównym kandydatem do awansu. Żeby zrealizować ten cel, łodzianie muszą wygrywać mecze z takim rywalem jak Victoria. Przed spotkaniem zastanawiano się jak na zespół wpłyną ostatnie zawirowania wokół klubu – doniesienia o zmianie trenera. Goście zaczęli nerwowo. Tuż po rozpoczęciu gry błąd popełnił Patryk Wolański, na szczęście ten nie został wykorzystany. Zespół Widzewa starał się prowadzić grę, niewiele jednak z tego wynikało. Groźniejsze sytuacje stwarzali piłkarze beniaminka.

W 23 minucie łodzianie powinni objąć prowadzenie. Po indywidualnej akcji sam na sam z bramkarzem znalazł się Michał Miller. Napastnik zamiast strzelać, próbował jeszcze podawać, co nie przyniosło żadnego efektu. To była nieliczna dobra akcja łodzian w pierwszej połowie. Gospodarze również nie mieli pomysłu na rozmontowanie defensywy rywala, przez co spotkanie nie należało do najciekawszych. W końcówce pierwszej połowy świetną okazję miał Samuelson Odunka. Na strachu się skończyło, Wolański zdołał powstrzymać pomocnika gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości. W 47 minucie piłka po uderzeniu Mateusza Michalskiego trafiła w słupek, chwilę później niecelnie główkował Daniel Świderski. Okazji nie wykorzystał również Daniel Mąka. Gdy wydawało się, że gol dla Widzewa jest kwestią czasu, w 65 min. drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną, ukarany został Adam Radwański. Beniaminek wykorzystał grę w przewadze.

W 71 min. Odunka najlepiej zachował się w zamieszaniu na polu karnym Widzewa, pokonując Wolańskiego. Łodzianie odpowiedzieli kilkanaście sekund później. Marcin Kozłowski zdecydował się na strzał, po którym piłka zatrzymała się w siatce gospodarzy. Niestety, następna akcja zespołu z Sulejówka przyniosła im prowadzenie. Uderzenie Daniela Smugi wylądowało w okienku bramki Wolańskiego. W końcówce zespół Victorii mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie. Widzew w Sulejówku zaprezentował się fatalnie.

Victoria Sulejówek – Widzew Łódź 2:1 (0:0)
Bramki
Odunka 71, Smuga 73 – Kozłowski 72.
Widzew: Wolański – Kozłowski, Sylwestrzak (86. Kamiński), Zieleniecki, Rakowski – Michalski, Kazimierowicz, Radwański, Mąka (77. Niedziela) – Świderski (63. Kwiek), Miller.

Czerwona kartka: Radwański 65.



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj