Smuda: Postaram się przywrócić Widzewowi dawną świetność

Wtorek, 08 sierpnia 2017


We wtorek Franciszek Smuda podpisał umowę z Widzewem. – Witamy w domu. Jako klub mamy wielkie oczekiwania związane z pracą trenera – powiedział prezes klubu z al. Piłsudskiego Przemysław Klementowski.



Działacze i trener nie chcieli zdradzić, na jak długo podpisany został kontrakt. – Do czasu kiedy awansujemy do ekstraklasy – stwierdził prezes Klementowski. Według nieoficjalnych informacji, umowa obowiązywać będzie przez pięć lat. Smuda zaznaczył, że liga, w której obecnie występuje Widzew, nie miała dla niego większego znaczenia. – Negocjacje nie były trudne. Gorsze były z Pawelcem i Grajewskim. Gdy otrzymałem ofertę z Widzewa długo się nie zastanawiałem. Oczywiście moi doradcy nie do końca byli przekonani, że to dobry ruch. Przekonałem ich, że Widzew jako klub to wciąż jest ekstraklasa. Może zespół gra obecnie w niższej lidze, ale przyszedłem tu, żeby to zmienić. Z obecnymi właścicielami Widzewa można dużo osiągnąć – stwierdził Smuda.

Szkoleniowiec przyznał, że nie ma żadnego pojęcia o trzeciej lidze. – Nic nie wiem o lidze, ani o drużynie. Wiem natomiast od czego trzeba zacząć. Postaram się jak najszybciej poukładać tych chłopaków. Nie interesuje mnie, jak będą grali nasi rywale. To my mamy grać tak, żeby ich zaskoczyć i wygrywać mecze. Mam swoje ambicje. Przeżyłem w Łodzi wiele wspaniałych chwil. Jednej nie zapomnę. Kiedy przyjeżdżając ze spotkania wyjazdowego, przed stadionem czekało na nas 6 tysięcy ludzi. Chciałbym to jeszcze kiedyś przeżyć – przyznał nowy szkoleniowiec Widzewa. Asystentem Smudy będzie Marcin Broniszewski.


Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj