Piłkarze ŁKS grają do końca. Dzięki temu mają pięć punktów więcej

Niedziela, 10 września 2017


Zespół z al. Unii po rozegraniu dziewięciu kolejek, z szesnastoma punktami, zajmuje czwarte miejsce w tabeli drugiej ligi. Łodzianie w czołówce, o jedno miejsce wyżej, są także pod względem liczby goli strzelonych w ostatnich pięciu minutach meczów.



Najlepszym zespołem drugiej ligi, w pozbawianiu rywala punktów w końcowych minutach spotkań, jest GKS Jastrzębie. Beniaminek po 85 minucie zdobył pięć bramek, w czterech meczach. Wszystkie zakończyły się sukcesem GKS. Drugie miejsce zajmuje Znicz Pruszków. Ostatni ligowy rywal ŁKS tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego strzelił 4 gole, z tym, że tylko jeden z nich dał drużynie z Pruszkowa trzy punkty. Dwa spotkania zakończyły się porażkami, a jeden remisem.

Na trzecim miejscu znajdują się zespoły Garbarni Kraków i ŁKS, którym bardziej opłaciła się walka do samego końca. Te dwa zespoły zdobyły po trzy bramki, co pozwoliło im wygrać dwa spotkania, a jedno zremisować. Łodzianie pokonali drużynę Błękitnych Stargard Szczeciński, po golu strzelonym przez Patryka Bryłę na pięć minut przed zakończeniem meczu.




Trafienie głową Łukasza Zagdańskiego w Stalowej Woli (87 min.) dało drużynie z al. Unii punkt.



Natomiast bramka Maksymiliana Rozwandowicza, w ostatnich sekundach meczu w Pruszkowie, pozwoliła łodzianom odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Bez tych goli zespół ŁKS miałby pięć punktów mniej, co dawałoby pozycję w środku ligowej stawki. – Cieszymy się, że w Pruszkowie drużyna, po raz kolejny w tym sezonie, pokazała charakter. Widać, że ten zespół walczy i gra do samego końca. Zasłużyli na wielkie słowa uznania – powiedział po wygranym 2:1 meczu ze Zniczem Jacek Janowski, asystent trenera Wojciecha Robaszka.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj