Tomasz Margol: Mamy zespół na pierwszą ligę

Poniedziałek, 18 września 2017


Po remisie z GKS Bełchatów (1:1) w zespole ŁKS panuje niedosyt. Tomasz Margol uważa jednak, że z tego spotkania można wyciągnąć pozytywy. – Taktycznie byliśmy dobrze poukładani. Jeżeli w meczach z zespołami czołówki będziemy w pełni skoncentrowani, nie powinno być źle – twierdzi pomocnik.



Przed sezonem w drużynie GKS upatrywano jednego z głównych kandydatów do awansu. – Jeśli Bełchatów robił zespół na pierwszą ligę, to po tym meczu uważam, że my również mamy drużynę na pierwszą ligę – przekonuje Margol.

Pomocnik przyznaje, że nikt w ŁKS nie jest zadowolony z remisu. – Rywal był przez nas dobrze rozpracowany, ale niestety nie wszystko wyszło nam tak jak chcieliśmy. Mecz miał różne fazy, mniej więcej od piętnastej do czterdziestej minuty Bełchatów przejął inicjatywę i musieliśmy ciężko pracować, żeby wrócić na właściwe tory. Zdobyliśmy bramkę, ale niestety straciliśmy prowadzenie po prostym błędzie. Szkoda, bo ciężko pracowaliśmy na zwycięstwo. Poziom meczu nie powalał, ale walki nie brakowało, jak to w derbach. W takich spotkaniach nie liczą się efekty specjalne, tylko to, żeby strzelić jednego gola więcej i wywalczyć trzy punkty – zaznacza zawodnik.

Margol nie zamierza nikogo obwiniać za straconą bramkę. – Strzelamy wszyscy i tracimy wszyscy. W poprzedniej kolejce wygraliśmy po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry, wszyscy byli szczęśliwi, panowała euforia. Taki jest sport. Szkoda jedynie, że gol dla GKS padł w taki sposób. Pozytywne jest natomiast to, że przy bramce rywale nas nie rozklepali, tak, że zakręciło się nam w głowach. To był prosty błąd, który da się wyeliminować – uważa Margol.

Zespół ŁKS czekają teraz trudne spotkania. Po Olimpii Elbląg łodzianie zmierzą się z Wartą Poznań, Wisłą Puławy i Radomiakiem. – Nasza koncentracja w meczu z GKS pokazała, że z drużynami z górnej części tabeli będziemy lepiej grać. Taktycznie byliśmy dobrze poukładani, zespół z Bełchatowa tylko długimi zagraniami stwarzał zagrożenie pod naszą bramką. Tak naprawdę, to my więcej sobie sami złego robiliśmy, niż oni nam zrobili – twierdzi pomocnik.


Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj