Franciszek Smuda: Nie jesteśmy Realem Madryt!

Sobota, 14 października 2017


Po niespodziewanym remisie z GKS Wikielec (2:2) trener Widzewa nie miał zbyt wiele do powiedzenia. – Kolejny raz tracimy punkty z przeciwnikiem, z którym nie powinniśmy ich tracić – stwierdził Franciszek Smuda.



Zespół Widzewa w spotkaniu z najsłabszym zespołem trzecioligowych rozgrywek stracił dwie bramki i dwa punkty. – Nie jesteśmy Realem Madryt. Dopiero układamy grę, a przez dwa czy dwa i pół miesiąca nie da się wszystkiego przeskoczyć. Bardzo trudno jest nam rozgrywać atak pozycyjny na jednej połowie. Przeciwnik wówczas zawsze ma jakieś szanse do kontrowania i tak tym razem było. W konsekwencji straciliśmy dwa punkty – stwierdził Smuda.

Szkoleniowiec gospodarzy miał zdecydowanie więcej powodów do radości. – Założyliśmy sobie, że musimy grać zdecydowanie z tyłu i kontratakować. To nam się udało i zremisowaliśmy. Po czymś takim można powiedzieć, że niemożliwe nie istnieje. Podjęliśmy walkę z Widzewem i ten punkt bardzo nas cieszy. Oby dał nam wiarę w to, że może być lepiej – powiedział Arkadiusz Klimek.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj