Marcin Płuska: Widzew zagra z nami podwójnie zmotywowany

Czwartek, 19 października 2017


W sobotnim meczu z Pelikanem (godz. 18) piłkarze Widzewa efektowną wygraną chcą zrehabilitować się za wpadkę w Wikielcu (2:2). Trener gości Marcin Płuska doskonale zdaje sobie sprawę, jak trudna przeprawa czeka jego zespół.



Pelikan jest drużyną bezkompromisową, ponieważ nie zremisował żadnego z dwunastu dotychczasowych spotkań. Zespół z Łowicza lepiej spisuje się na własnym stadionie (5 zwycięstw, dwie porażki). Na wyjazdach najbliższy rywal Widzewa dużo traci ze swoich walorów, a w zasadzie wszystkie. Jedna wygrana (2:0) w Wikielcu i cztery porażki. Drużynę Pelikana pokonały u siebie takie trzecioligowe „potęgi”, jak: Świt, Sokół Ostróda i ŁKS Łomża. – Nasza gra na wyjazdach nie wygląda na razie tak, jakbyśmy chcieli. Mamy nadzieję, że uda nam się w Łodzi przełamać – przyznaje Płuska.

Czy stanie się to w spotkaniu z drużyną z al. Piłsudskiego? – To mecz, na który czeka większość drużyn w tej lidze. Spróbujemy zdobyć w nim jakieś punkty. Na pewno skupimy się na grze defensywnej – zapowiada Płuska.

Według niego ostatni wynik Widzewa, nie jest korzystny dla zespołu Pelikana. – Taki klub jak Widzew, po wyniku w Wikielcu, na pewno podejdzie do spotkania z nami podwójnie, a nawet potrójnie zmotywowany. Nie mnie oceniać ostatni wynik łódzkiej drużyny, czy grę zespołu, bo nie wiem, co tam się dzieje. Trenerem Widzewa już nie jestem – mówi szkoleniowiec Pelikana.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj