Złość po remisie w Wikielcu zamierzają wyładować na Pelikanie

Piątek, 20 października 2017



Jeżeli przeciwko drużynie Pelikana zawodnicy zespołu z al. Piłsudskiego zagrają z takim zaangażowaniem, jak zapowiadają, to wynik tego meczu nie powinien być inny, jak wygrana gospodarzy.



Piłkarze Widzewa nie ukrywają, że w starciu z drużyną z Łowicza chcą się zrehabilitować za remis z najsłabszym zespołem III ligi. – Dla nas to bardzo ważny mecz. Chcemy zrobić wszystko, żeby zmazać plamę po remisie w Wikielcu. Wyjdziemy na boisko nastawieni bojowo i zrobimy wszystko, żeby się zrehabilitować. Kibice na to zasługują. Takie sytuacje, jak ta przed tygodniem, nie powinny mieć miejsca i jesteśmy bardzo rozdrażnieni tym remisem. W sobotę zrobimy wszystko, żeby udowodnić kibicom, że jesteśmy tą drużyną, która musi zdominować te rozgrywki – zapowiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubu Sebastian Zieleniecki.

Po wpadce w Wikielcu Widzew traci do prowadzącego w tabeli Sokoła Aleksandrów cztery punkty. Na kolejne potknięcia nie ma już miejsca. – Pretensje możemy mieć tylko do siebie. Jesteśmy wszyscy mocno wkurzeni i zniesmaczeni. To nie miało prawa się zdarzyć. Sprawiliśmy niemiłą niespodziankę. Musimy jak najszybciej się zrehabilitować – stwierdził Mateusz Michalski.

Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj