ŁKS przed szansą zmniejszenia strat do czołówki. Radomiak gra z Wartą

Wtorek, 24 października 2017


Runda jesienna w II lidze dobiega końca. Do rozegrania zostały już tylko trzy kolejki. W sobotę (godz. 14) ŁKS zmierzy się na wyjeździe z piątą w tabeli Siarką Tarnobrzeg. To niezwykle ważne spotkanie dla zespołu z al. Unii.



Przed potyczką w Tarnobrzegu piłkarze ŁKS mogą być umiarkowanymi optymistami. W tym sezonie nie przegrali żadnego wyjazdowego meczu, choć gościli m.in. na boiskach dwóch najlepszych drużyn drugiej ligi: Radomiaka (1:1) i Warty Poznań (0:0). Siarka co prawda przed własną publicznością spisuje się przyzwoicie – cztery wygrane, ale na koncie ma również dwie porażki. Przegrała z drużynami, które są od niej wyżej w tabeli: Radomiakiem (1:3) i GKS Jastrzębie (0:2), co pokazuje, że z czołówką nie potrafi nawiązać wyrównanej walki.

Słabością Siarki jest jej defensywa, która nie stanowi monolitu. W 14 kolejkach straciła 21 bramek, łodzianie zaledwie 9. Piłkarze tarnobrzeskiego klubu przewyższają natomiast ŁKS pod względem liczby strzelanych goli. Ich przewaga jest wyraźna – 24 do 14. Jak strzela się gole Siarce, piłkarze prowadzeni przez trenera Wojciecha Robaszka mogą zobaczyć na filmiku poniżej.



W obawie przed złymi warunkami atmosferycznymi mecz zamiast o godzinie 15, rozpocznie się godzinę wcześniej. Stadion nie posiada oświetlenia, a działacze tarnobrzeskiego klubu obawiali się, że w razie zapowiadanego zachmurzenia, spotkanie nie zostałoby dokończone. W zespole gospodarzy zabraknie trzech podstawowych piłkarzy. Pomocnik Mateusz Janeczko pauzuje za kartki, a obrońcy: Jan Grzesik i Jakub Księżniakiewicz leczą urazy. Trenerem Siarki jest Włodzimierz Gąsior, który w 2002 roku prowadził zespół ŁKS. Zastąpił go po zaledwie 6. kolejkach Bogusław Pietrzak. Bilans szkoleniowca był bardzo słaby: wygrana, remis i cztery porażki.

Ewentualna wygrana, pozwoli zespołowi ŁKS zmniejszyć stratę do czołówki. Posiadające od łodzian cztery punkty więcej drużyny Radomiaka i Warty, zmierzą się bowiem ze sobą. Któraś z nich, a może obie, stracą punkty. Remis w Radomiu byłyby dobrym wynikiem nie tylko dla ŁKS, ale również dla GKS Jastrzębie, który może zostać liderem rozgrywek, jeśli pokona Legionovię.

Bez względu na wynik niedzielnego starcia w Radomiu, zespół z al. Unii nie może pozwolić sobie na wpadkę w Tarnobrzegu. To oznaczałoby spadek na piątą pozycję, a jak na konferencji prasowej, po spotkaniu z Garbarnią (2:1), powiedział Kamil Rozmus: – Na pewno już myślimy o celu, o którym nie mówi się jeszcze głośno, czyli o awansie.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj