Rzut karny dał punkt Widzewowi. Remis 1:1 z Polonią Warszawa

Sobota, 28 października 2017


Po pierwszej połowie łodzianie przegrywali z Polonią Warszawa 0:1. W drugiej wyrównali po rzucie karnym wykorzystanym przez Daniela Gołębiewskiego. To drugi wyjazdowy remis Widzewa z rzędu.



Piłkarze Polonii musieli oglądać środowe spotkanie pucharowe Widzewa w Wiśniowej Górze (3:3), bo przystąpili do spotkania z faworytem bez żadnego respektu. Gospodarze w pierwszym kwadransie meczu stworzyli więcej klarownych sytuacji. W 7 minucie piłka, po uderzeniu przez Mariusza Marczaka, trafiła w poprzeczkę. Chwilę później ten sam zawodnik ponownie próbował szczęścia, tym razem do celu zabrakło dużo więcej.

Pierwszą groźniejszą akcję łodzianie przeprowadzili w 11 minucie. Kacper Falon strzelił z około 20 metrów, Mateusz Tobjasz sparował piłkę na rzut rożny. Po nim niecelnie główkował Michał Miller. Groźnie uderzał również Daniel Mąka, bramkarz Polonii był jednak na posterunku. Gdy wydawało się, że piłkarze Widzewa opanowali sytuację na boisku, stracili bramkę. Marcin Pigiel wybił piłkę na rzut rożny. Jego wykonanie tak zaskoczyło gości, że Tomasz Chałas strzałem głową pokonał Patryka Wolańskiego. Strzelec gola zimą tego roku mógł trafić do Widzewa. Wybrał jednak ofertę MKS Kluczbork, z którego to zespołu latem przeniósł się do klubu z Warszawy.

Po zdobytej bramce gospodarze cofnęli się na własną połowę, szukając szczęścia w kontratakach. Łodzianie posiadali zdecydowaną przewagę, atakowali, mieli jednak problemy by wygrać pojedynki z obrońcami Polonii. Warta odnotowania jest tylko główka Millera, po dośrodkowaniu Mąki.

W przerwie trener Franciszek Smuda nie dokonał żadnej zmiany, zmieniła się natomiast gra Widzewa. Goście ruszyli na bramkę Polonii z dużo większym animuszem, niż do przerwy. To dla szkoleniowca było zdecydowanie za mało. W 53 minucie wprowadził na boisko dwóch napastników: Daniela Gołębiewskiego i Daniela Świderskiego. Tuż po wejściu Gołębiewski oddał strzał, wprost w bramkarza Polonii. Łodzianie przeważali i w końcu dopięli swego. Miller wpadł w pole karne gospodarzy, gdzie został powalony przez Przemysława Szabata. Do remisu doprowadził Gołębiewski.

Do końca spotkania obie drużyny dążyły do strzelenia zwycięskiego gola. Wynik nie uległ jednak zmianie. Łodzianie, po niezłym spotkaniu, zremisowali w Warszawie 1:1. Dzięki porażce Sokoła Aleksandrów u siebie z Ursusem Warszawa, awansowali na pierwsze miejsce w tabeli. Sokół ma jednak jeden mecz zaległy.



Polonia Warszawa - Widzew Łódź 1:1 (1:0)
Bramki:
Chałas 23. – Gołębiewski 66 – karny.

Widzew: Wolański – Kozłowski, Sylwestrzak, Zieleniecki, Pigiel – Michalski, Kwiek (53. Świderski), Kazimierowicz, Falon (80. Rakowski), Mąka (53. Gołębiewski) - Miller.
Żółte kartki:
Wojdyga, Marczak, Małek, Wiśniewski – Sylwestrzak, Gołębiewski, Falon, Miller.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj