Bartosz Widejko: Zamknąłem oczy i uderzyłem z całej siły

Niedziela, 29 października 2017


W rundzie jesiennej Bartosz Widejko zanotował kilka asyst przy trafieniach kolegów z zespołu. W sobotę sam mógł odbierać gratulacje po zdobytej bramce. W Tarnobrzegu obrońca strzelił pierwszego gola w barwach ŁKS Łódź. Niezwykle ważnego, bo dającego klubowi z al. Unii trzy punkty.



Obrońca w rundzie jesiennej dał się poznać ze znakomicie wykonywanych stałych fragmentów gry. – Uczyłem się tego od dziecka. Najpierw była technika, precyzja, a z czasem przyszła siła. Staram się to wykorzystywać podczas meczów. Jeśli dorzucę dobrą piłkę, zawodnicy znajdujący się w polu karnym rywala zrobią to, co do nich należy – podkreślił Widejko.

W sobotę asystent stał się egzekutorem. – Otrzymałem dobre podanie od Piotrka Pyrdoła, zamknąłem oczy i uderzyłem z całej siły po długim rogu. Piłka odbiła się od słupka i wpadła w okienko. Nie zdobywam dużo bramek, ale kiedy to się już stanie, zazwyczaj są bardzo ładne. Cieszę się z tego gola, ale najważniejsze, że w Tarnobrzegu wywalczyliśmy trzy punkty. Po nie przyjechaliśmy – zaznaczył obrońca.

Łodzianie w sobotę musieli walczyć nie tylko z rywalem, ale także z grząskim boiskiem. – Było zryte już po rozgrzewce. Mimo nie najlepszej murawy staraliśmy się utrzymywać przy piłce, wymieniać podania, bo potrafimy to robić. Od początku spotkania narzuciliśmy swój styl gry. Udało się zrealizować to, co trener nakreślił nam w szatni. Po przerwie nie było już tak dobrze. Nieźle prezentowaliśmy się przez kilkanaście minut, a w końcówce spotkania praktycznie tylko wybijaliśmy piłki po autach. Przeciwnik zepchnął nas do obrony. Liczą się jednak trzy punkty. Przede wszystkim nie przegraliśmy kolejnego meczu na wyjeździe. Dodatkowo odskoczyliśmy od Siarki na pięć punktów – stwierdził Widejko.

Po rozegraniu 15. kolejek ŁKS wciąż zajmuje 4. lokatę w tabeli, ale zmniejszyła się jego strata do pierwszego miejsca. W meczu na szczycie Radomiak bezbramkowo zremisował z Wartą Poznań, co wykorzystał GKS Jastrzębie. Pokonując na wyjeździe Legionovię (2:0) z 31 zdobytymi punktami został nowym liderem II ligi. Łodzianie tracą do GKS trzy oczka.



Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj