W Widzewie poniósł klęskę. Pozostał jednak przy sporcie

Wtorek, 31 października 2017


Kibice Widzewa Łódź alergicznie reagują na nazwisko Sylwestra Cacka. Nic dziwnego. Były właściciel zapowiadał mistrzostwa Polski i walkę o Ligę Mistrzów, a doprowadził klub z al. Piłsudskiego do ruiny i upadku. Nie osiągnął nic, bo trudno sukcesem nazwać 9. miejsce w rozgrywkach ekstraklasy za trenera Czesława Michniewicza.



Po rozstaniu z Widzewem Cacek wycofał się ze sportu. Okazuje się, że nie na długo. Biznesmen wrócił, choć przynajmniej na razie nie jako właściciel, tylko sponsor. I nie klubu piłkarskiego, a siatkarskiego. Jego firma - Sphinx – od października jest sponsorem męskiej drużyny Onico Warszawa występującej w PlusLidze.

Trudno ocenić, jak dalej potoczą się losy klubu, a także jak długo będzie wspierała go firma należąca do Cacka. Na razie umowa została podpisana do końca sezonu. Kibicom Widzewa mogą wydawać się znajome słowa, które padły po ogłoszeniu współpracy. – Onico Warszawa to klub o długiej tradycji i licznych zasługach dla polskiej siatkówki, nie bez powodu noszący miano kuźni talentów. Jednocześnie jest to jeden z najdynamiczniej rozwijających się klubów siatkarskiej ekstraklasy. Chcemy wspierać drużynę Onico Warszawa w drodze po kolejne sportowe trofea i dlatego postanowiliśmy podjąć współpracę sponsorską z tym klubem – skomentowała Dorota Cacek, wiceprezes Sphinxa.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Kto jest większym przegranym sezonu 2016/17?
 Widzew Łódź
 ŁKS Łódź
 » głosuj