Zagdański gra więcej – są efekty

Niedziela, 19 listopada 2017


Od pięciu kolejek trenerzy ŁKS wystawiają jednocześnie dwóch napastników. Zmiana taktyki opłaciła się z dwóch powodów. Łodzianie zdobyli w tych meczach 13 punktów, a Łukasz Zagdański udowadnia, że ma instynkt strzelecki.



Po 20. minutach spotkania w Rybniku, Zagdański miał na koncie dwa trafienia. Wydawało się, że ŁKS odniesie piąte zwycięstwo z rzędu. – W pierwszej połowie wszystko mieliśmy pod kontrolą. Niestety po przerwie straciliśmy dwie bramki. Trochę źle weszliśmy w drugą połowę. Tak jak pierwszą graliśmy bardzo dobrze, tak drugą bardzo źle. Nie zamierzam się tłumaczyć, ale być może coraz gorszy stan murawy miał wpływ na naszą słabszą postawę. Dostosowaliśmy się również do stylu gry przeciwnika, czyli gry długą piłką, a w tym dobrze się nie czujemy – stwierdził, po meczu z ROW, napastnik ŁKS.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. – Pierwszy gol dla Rybnika, to strzał życia. Drugą bramkę straciliśmy po naszym błędzie w ustawieniu. Gospodarzom w tej sytuacji dopisało szczęście. To pierwszy wyjazdowy mecz w tym sezonie, w którym straciliśmy dwie bramki. W końcu musiało to nadejść. Niestety zdarzyło się jeszcze w tym roku. Jesteśmy mocno rozczarowani, bo prowadząc 2:0 powinniśmy to dowieźć do końca spotkania – podkreślił Zagdański.

Końcówka roku jest dla napastnika niezwykle udana. Wywalczył miejsce w podstawowym składzie. W pięciu meczach strzelił trzy gole. W sumie zdobył cztery bramki, co daje mu drugie miejsce na liście najskuteczniejszych piłkarzy ŁKS w tym sezonie. Więcej – 7, zdobył Jewhen Radionow, ale od Zagdańskiego przebywał na boisku o 767 minut dłużej. Najważniejsze dla zespołu z al. Unii jest to, że obaj dobrze się uzupełniają. – Napastnika rozlicza się ze strzelonych goli. Od pięciu spotkań zacząłem grać w pierwszym składzie, w większym wymiarze czasowym i przynosi to efekty w postaci bramek. Zawsze cechowała mnie regularność i mam nadzieję, że moja passa zostanie podtrzymana – zaznaczył Zagdański.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj