W Koszalinie bez podstawowego obrońcy

Poniedziałek, 20 listopada 2017


W Rybniku ŁKS Łódź stracił dwie bramki i Kamila Juraszka. Niewykluczone natomiast, że na ostatni ligowy mecz w tym roku z Gwardią Koszalin (niedziela, godz. 13), trener Wojciech Robaszek będzie miał do dyspozycji pomocnika Krystiana Pieczarę.



Od początku sezonu parę stoperów w ŁKS tworzyli Juraszek i Maksymilian Rozwandowicz. Szkoleniowcy tylko raz zdecydowali się na zmianę. W spotkaniu z Olimpią Elbląg na środku defensywy, zamiast Rozwandowicza, zagrał Lukas Bielak. Słowacki zawodnik nie wypadł źle, ale łodzianie ponieśli porażkę (1:2), jedyną w tym sezonie. W niedzielę trenerzy będą zmuszeni do kolejnej zmiany na środku obrony.

W meczu z ROW czwartą żółtą kartką w sezonie ukarany został Juraszek i w Koszalinie nie zagra. Jego miejsce zapewne zajmie Bielak. Teoretycznie kandydatem do zastąpienia Juraszka jest jeszcze Jan Sobociński, ten jednak w tym sezonie nie rozegrał ani minuty. Wątpliwe, żeby otrzymał szansę przeciwko Gwardii.

Do dyspozycji trenerów będzie natomiast Pieczara. Pomocnik podczas meczu z Rozwojem Katowice nabawił się urazu, z powodu którego opuścił dwa spotkania. W piątek wznowił zajęcia i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znalazł się w kadrze na mecz z Gwardią.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj