Jeden nie zagra, pięciu zagrożonych

Czwartek, 23 listopada 2017


W Koszalinie po raz ostatni w tym roku spotkanie ligowe rozegrają piłkarze ŁKS. Łodzianie mają za sobą udaną rundę jesienną, w której doznali zaledwie jednej porażki. Z Gwardią chcą podtrzymać dobrą passę.



Zespół z Koszalina większość meczów w tym sezonie rozegrał na boiskach przeciwników. Związane było to z remontem stadionu, który przechodził modernizację. Prace miały na celu przystosowanie obiektu do drugoligowych standardów. Gwardia dopiero w piętnastej kolejce rozegrała spotkanie na własnym obiekcie, wygrywając z Błękitnymi Stargard 2:0. W kolejnych meczach przegrała z liderem z Jastrzębia 0:2 i zremisowała 2:2 ze Zniczem Pruszków. Najbliższy rywal ŁKS zajmuje 16. miejsce w tabeli, ze stratą trzech punktów do pozycji, dającej utrzymanie w drugiej lidze.

Łodzianie przystąpią do tego spotkania osłabieni brakiem stopera Kamila Juraszka, środkowy obrońca pauzuje za cztery żółte kartki. W jego miejsce najprawdopodobniej w wyjściowym składzie znajdzie się Lukas Bielak, choć niewykluczone, bo trenerzy ŁKS lubią zaskakiwać, że obok Maksymiliana Rozwandowicza na środku obrony zagra młodzieżowiec Jan Sobociński.

W Koszalinie na żółte kartki musi uważać aż pięciu piłkarzy drużyny z al. Unii. Po trzy napomnienia mają na swoim koncie: Przemysław Kocot, Jakub Kostyrka, Kamil Rozmus, Bartosz Widejko i Łukasz Zagdański. Kolejne napomnienie przez sędziego spowoduje pauzę w marcowym meczu z Kluczborkiem.

ŁKS w tym sezonie wygrał 3 mecze wyjazdowe, a pięć zremisował. – Do każdego wyjazdowego spotkania podchodzimy tak samo, jedziemy po trzy punkty. Wierzę, że udaną dla nas rundę jesienną zakończymy zwycięstwem – stwierdził Zagdański.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj