Czterech piłkarzy przesuniętych do rezerw. Mogą szukać nowych klubów

Niedziela, 17 grudnia 2017


Decyzją sztabu szkoleniowego i zarządu klubu Daniel Gołębiewski, Bartłomiej Gromek, Dawid Kamiński i Sebastian Olczak zostali przesunięci do drugiej drużyny Widzewa. Wymienieni zawodnicy otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.



Gromek w tym sezonie nie wystąpił w żadnym spotkaniu ligowym. Olczak na boisku pojawił się jedynie w pierwszym spotkaniu rundy jesiennej z Victorią Sulejówek – wszedł w 86. minucie. Trener Franciszek Smuda, po przejęciu zespołu przed drugą kolejką, w ogóle nie korzystał z usług pomocnika. Z kolei Kamiński na koncie ma 5 meczów, ale rozegrane zaledwie 43 minuty. Najdłużej na murawie przebywał w przegranym spotkaniu z ŁKS Łomża (1:2) w 15. kolejce – został wprowadzony z ławki w 67. minucie.

Z tego grona najwięcej minut, goli i występów ma Gołębiewski. Napastnik rozegrał 10 meczów, w których zdobył dwie bramki. Na boisku przebywał łącznie przez 224 minuty. Kilka dni temu Michał Sapota negatywnie ocenił sprowadzenie Gołębiewskiego do Widzewa. – Na tę chwilę trzeba to ocenić jako niewypał – stwierdził wiceprezes klubu. Co ciekawe napastnik umowę z łódzkim klubem podpisał... 13 września. I jak tu nie być przesądnym?!

Przesunięci do rezerw piłkarze otrzymali nie tylko wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu, ale również propozycję skrócenia umowy z Widzewem.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: