Widzew nie zamierza przepłacać za zawodników

Środa, 03 stycznia 2018


W zimowym oknie transferowym łódzki klub chce pozyskać kilku doświadczonych piłkarzy. Nie będzie jednak szastania pieniędzmi. Prezes Przemysław Klementowski zapewnił, że Widzew nie zamierza przepłacać za zawodników. Wszystko  ma się odbywać w granicach zdrowego rozsądku.



Kilka dni temu prezes Górnika Łęczna Veljko Nikitović stwierdził, że jego klub raczej zrezygnuje z wyścigu po Wojciecha Łuczaka. – Nie będziemy się bić z Widzewem, bo nie mamy tak mocnych argumentów finansowych. Poza tym Wojtek oczekuje długiego kontraktu, a takiego warunku nie możemy na ten moment spełnić – przyznał. Nie wiadomo ile pieniędzy działacze pierwszoligowca przeznaczyli na transfer pomocnika z Zagłębia Sosnowiec, ale chyba nie są to duże pieniądze. Przynajmniej tak można wnioskować, po wypowiedzi Klementowskiego.

Prezes Widzewa zapewnił w rozmowie z TV Toya, że łódzki klub nie zamierza przepłacać za nowych piłkarzy. – Chcemy pozyskać zawodników, którzy wzmocnią naszą drużynę. Z takimi prowadzimy rozmowy. Nic jednak na siłę. Puli, jaką mamy przeznaczoną na transfery, nie możemy przekroczyć – powiedział Klementowski. Do zajęć piłkarze Widzewa wrócą 15 stycznia.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: