Smuda i zimowe przygotowania. Problemy na początku rundy

Czwartek, 04 stycznia 2018


Trener Widzewa zapowiada ciężką pracę w zimowym okresie przygotowawczym. Zawodnicy Widzewa twierdzą, że są na nią przygotowani. To ma przynieść realizację celu, jakim jest awans do II ligi. Wyniki drużyn prowadzonych przez Franciszka Smudę pokazują jednak wyraźnie, że początek rundy rewanżowej bywa dla nich trudny.



Były selekcjoner podsumowując pierwszą część sezonu stwierdził: – Nie zdobyliśmy tylu punktów, ile byśmy sobie życzyli. Przychodząc do Widzewa nie znałem ani ligi, ani drużyny. Nie spodziewałem się, że w trzeciej lidze można napotkać takie problemy. Mamy dużo czasu, żeby stworzyć znacznie silniejszy zespół. Jeśli zawodnicy będą ciężko pracować, osiągniemy sukces, jakim jest awans do drugiej ligi.

Piłkarze Widzewa zapewniają, że nie obawiają się intensywnej pracy. – Uważam, że takie przygotowanie może dobrze wpłynąć na to, jak zespół będzie się prezentował w nadchodzącej rundzie. Słyszałem, że okresy przygotowawcze u trenera Smudy są naprawdę trudne, dlatego nie mogę się już doczekać wspólnej pracy po przerwie zimowej – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubu Mateusz Michalski. W podobnym tonie wypowiedział się Daniel Mąka. – Każdy szkoleniowiec ma swoją filozofię pracy. Nie znam jeszcze metod zimowego przygotowania stosowanych przez trenera Smudę, ale gram w piłkę na tyle długo, że nie obawiam się nawet bardzo ciężkiej pracy – zapewnił pomocnik.

Zawodnicy różnie wspominają, tak zwane ładowanie akumulatorów, pod okiem Smudy. – Słynie z ciężkiej pracy w okresach przygotowawczych. Najczęściej bez piłki – zaznaczył Alan Uryga, były piłkarz Wisły Kraków. – Wydaje mi się, że ta mocna praca jest w okresie przygotowawczym bardzo potrzebna. Oczywiście wszystko weryfikują efekty i jak one będą, to znaczy, że okres został dobrze przepracowany. Jak nie, to zawsze można na coś zgonić. Najważniejsze jest to, jak piłkarze zaprezentują się na boisku już w trakcie rozgrywek – ocenił Ryszard Czerwiec, w rozmowie z oficjalną stroną Widzewa.

Wiele osób uważa, że Smuda nie potrafi przygotować drużyny do rundy wiosennej. – Nie zawsze umieliśmy dobrze wystartować. Tak chyba jednak miało być. Działało to tak, żebyśmy byli w pełni przygotowani do walki w kluczowych momentach sezonu. Wtedy, kiedy te mecze były na styku, potrafiliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę, często w ostatnich minutach. Byliśmy w stanie biegać pełne 90 minut. To był właśnie efekt tych zimowych treningów – podkreśla Czerwiec.

Najlepszy start w rundzie rewanżowej drużyna prowadzona przez Smudę zanotowała... w 1996 roku. Po czterech zwycięstwach z rzędu przyszedł remis (1:1) w derbach Łodzi na stadionie przy al. Unii. Później bywało różnie. Zdarzały się sezony, że szkoleniowiec był zwalniany na samym początku wiosny: Wisła Kraków (2015 r.), Legia (2001) i Piotrcovia (2003). W Piotrkowie Trybunalskim podziękowano Smudzie po jednym meczu, przegranym 0:4 z Arką Gdynia. Wydaje się, że wówczas przygotowania do rozgrywek były najmniej ważne. – Jestem zdziwiony, że pomocnik Fernando grał w obronie, a napastnik Janusz Dziedzic w pomocy. Nie da się ukryć, że błędy w ustawieniu były bardzo widoczne – tłumaczył decyzję prezes Antoni Ptak. Były również udane początki, jak w 1999 roku z Wisłą (4-0-1). Większość klubów na początku rundy rewanżowej grała jednak w kratkę. – Jeżeli dany zawodnik będzie rozumiał filozofię Smudy, na pewno poprawi swoją grę – uspokaja Czerwiec.

Po rundzie jesiennej Widzew traci do lidera z Aleksandrowa Łódzkiego dwa punkty. Wydaje się, że nawet wpadka w którymś z pierwszych spotkań nie powinna przeszkodzić łódzkiemu klubowi w odrobieniu strat. Przypomnimy, że w sezonie 1996/97 rundę rewanżową Widzew rozpoczął od porażek z ŁKS (0:1) i Stomilem Olsztyn (0:1), a w czwartej wiosennej kolejce zremisował bezbramkowo z Hutnikiem Kraków. Po słabym starcie klub z al. Piłsudskiego złapał odpowiedni rytm i wywalczył tytuł mistrzowski.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj