Smuda zakończył urlop. Teraz weźmie się za piłkarzy

Czwartek, 18 stycznia 2018


Dobiegł końca urlop Franciszka Smudy. W czwartek szkoleniowiec pojawił się na treningu Widzewa. Od razu zapowiedział, że piłkarzy w okresie przygotowawczym czeka ciężka praca.



Były selekcjoner nie ukrywa, że Widzew może trenować w Łodzi. – Wiem w jakich warunkach trenowaliśmy czasami. Na skrawku, byle tylko trochę trawy było. Baza treningowa była dla Widzewa zawsze dużym problemem – podkreślił Smuda.

W zajęciach wzięło udział sześciu testowanych zawodników. Do Marka Zuziaka, Michała Przybylskiego, Eryka Borczyńskiego, Dawida Lincy i Jakuba Kozła dołączył Słowak Erik Streno. – Rozmawiamy jeszcze z kilkoma piłkarzami, ale takimi, którzy będą w stanie pomóc nam wywalczyć awans do drugiej ligi. Nie interesują mnie zawodnicy, którzy będą nam uzupełniać szatnię. Na ten moment nie mamy w kadrze żadnego problemu z młodzieżowcami. Dlatego nie żałuję Radwańskiego. Nigdy nie wiadomo co z nim będzie. Jeszcze może tutaj na kolanach pod Łodzią czekać – stwierdził szkoleniowiec.

Widzewiacy będą trenować do soboty. Na kolejnych zajęciach spotkają się 29 stycznia. – W obecnych czasach na pewno nie ma potrzeby planowania okresu przygotowawczego od początku stycznia do połowy marca. To jest bez sensu. Mogę jednak zapewnić, że zawodnicy poczują tę zimową pracę – zapowiedział Smuda.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: