ŁKS - Polonia 2:1. Wygrana w śniegu po kostki

Sobota, 20 stycznia 2018


Piłkarze ŁKS pokonali w meczu kontrolnym trzecioligową Polonię Środa Wielkopolska 2-1. Wszystkie bramki zostały zdobyte do przerwy. Po zmianie stron łodzianie mieli kolejne okazje, ale zabrakło skuteczności, a czasem szczęścia. W kilku przypadkach piłka zatrzymywała się na śniegu.



Mecz toczył się w ekstremalnych warunkach. Choć murawa boiska przy ul. Minerskiej została dobrze przygotowana, to tuż po pierwszym gwizdku arbitra śnieg zaczął padać tak intensywnie, że widoczność była mocno ograniczona. Kilkucentymetrowa warstwa śniegu przeszkadzała zawodnikom w rozgrywaniu akcji, choć większe problemy z zimową aurą mieli goście. – Zależało nam bardzo na dobrze przygotowanej płycie boiska. I tak było. Niestety obfite opady śniegu spowodowały, że bardziej mieliśmy warunki narciarskie, niż piłkarskie – stwierdził trener Wojciech Robaszek.



ŁKS szybko objął prowadzenie. Po zagraniu Patryka Bryły wynik otworzył Łukasz Zagdański. Napastnik z powodu drobnego urazu nie wystąpił tydzień temu przeciwko Elanie Toruń (0:1), teraz zagrał od pierwszej minuty i pokazał, że w polu karnym rywala czuje się wyśmienicie. Drugiego gola łodzianie strzelili z rzutu karnego. Faulowany był Piotr Pyrdoł, a jedenastkę – z drobnymi problemami – wykorzystał Maksymilian Rozwandowicz. W 37. minucie Kamil Juraszek przegrał pojedynek biegowy z Błażejem Nowakiem, który pokonał Michała Kołbę.

W drugiej połowie ŁKS miał kolejne okazje. Piłka po uderzeniu Damiana Guzika trafiła w słupek, kilku okazji nie wykorzystał Jewhen Radionow, a Kamilowi Rozmusowi w oddaniu soczystego uderzenia przeszkodził... zalegający na boisku śnieg. Strzałów z dystansu próbował Tomasz Margol, były jednak niecelne. Goście praktycznie tylko raz groźniej zaatakowali, ale dobrze spisał się Przemysław Kazimierczak. – Sparing uważam za udany. Odnieśliśmy zwycięstwo, w zespole nie ma żadnych urazów, stworzyliśmy też kilka ciekawych akcji. Zależy nam na tym, żebyśmy kreowali grę, decydowali o tym, co się dzieje na boisku. Muszę pochwalić piłkarzy za poziom, jaki zaprezentowali w tych trudnych warunkach – ocenił mecz Robaszek.

ŁKS Łódź – Polonia Środa Wielkopolska 2:1 (2:1)
Bramki:
Zagdański 4, Rozwandowicz 26-k. – Nowak 37

ŁKS: Kołba (46. Kazimierczak) – Pyciak (46. Sobociński), Rozwandowicz (46. Bielak), Juraszek (46. Janiak), Widejko (46. Rozmus) – Wolski (46. Kostyrka), Kocot (46. Burkhardt), Bryła (46. Margol), Pyrdoł (46. Guzik) – Kujawa (46 Radionow), Zagdański (46. Gamrot).

Fot. Art.Repo Łukasz Żuchowski



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj