Siłą Widzewa w rundzie wiosennej powinna być ofensywa

Niedziela, 21 stycznia 2018


Trener Franciszek Smuda jesienią narzekał na skuteczność swoich piłkarzy. Wydaje się, że w rundzie rewanżowej łódzki zespół nie powinien mieć problemów ze strzelaniem goli.



Przede wszystkim działaczom Widzewa udało się podpisać kontrakt z byłym królem strzelców ekstraklasy. Robert Demjan ma już co prawda swoje lata (35), ale na treningach pokazuje, że z umieszczaniem piłki w siatce nie ma problemów. – W żadnej lidze nie jest łatwo, ale będę starał się strzelić jak najwięcej bramek i pomóc Widzewowi w awansie – mówi napastnik.

Zdecydowanie więcej należy spodziewać się wiosną po najskuteczniejszym piłkarzu ubiegłego sezonu trzeciej ligi Damianie Świderskim. – Przyznam szczerze, że podczas zimowej przerwy spędzałem sporo czasu z piłką. Jesteśmy gotowi na ciężki okres treningowy, ponieważ chcemy jak najlepiej przygotować się do tego, co czeka nas wiosną – podkreśla były zawodnik MKS Ełk. Napastnik twierdzi, że w rundzie rewanżowej zazwyczaj jest skuteczniejszy, niż w pierwszej części rozgrywek. – Tak było w ubiegłym sezonie, gdy jesienią strzeliłem 7 goli, a w rundzie rewanżowej czternaście – przypomina. – Cieszę się z tego, że do drużyny dołączył Robert. Ma ogromne doświadczenie i będę chciał się od niego sporo nauczyć – dodaje.

W wymienianiu piłkarzy ofensywnych nie można zapomnieć o doświadczonym Danielu Mące, Mateuszu Michalskim, czy Michale Millerze. Swoją cegiełkę do awansu chce również dołożyć Kacper Falon. – Jestem gotowy do ciężkiej pracy i gry na najwyższych obrotach. Konkurencja jest potrzebna, bo sprawia, że zawodnicy wciąż się rozwijają, nie stoją w miejscu, tylko cały czas chcą być lepsi. O miejsce w składzie będę walczył tak jak każdy inny zawodnik. Łatwo miejsca nie oddam. Chcę być ważną postacią w drużynie – mówi w rozmowie z oficjalną stroną klubu 20-letni pomocnik.

Niewykluczone, że przebudzi się doświadczony Aleksander Kwiek. Choć jesienią nie błyszczał, to trzy razy wpisał się na listę strzelców. Nawet bez kolejnych, zapowiadanych przez działaczy Widzewa, wzmocnień wydaje się, że w rundzie rewanżowej klub z al. Piłsudskiego nie powinien mieć problemów pod bramką przeciwnika.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: