Trenerzy ŁKS nie mają powodów do narzekań

Poniedziałek, 22 stycznia 2018


Każdy szkoleniowiec chciałby mieć szeroką, wyrównaną kadrę. O stworzenie takiej postarali się działacze ŁKS. Rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce łódzkiej drużyny, na pierwszy ligowy mecz z MKS Kluczbork, zapowiada się niezwykle interesująco.



Do marca jeszcze daleko, także każdy z zawodników ŁKS ma czas, by na treningach i meczach kontrolnych pokazać trenerom, że to jemu należy się miejsce w wyjściowym składzie. W tej chwili o pewniakach nie może być mowy. Oczywiście, większe szanse na grę między słupkami od Przemysława Kazimierczaka ma Michał Kołba, ale to ten pierwszy w meczach kontrolnych zachowuje czyste konto. Szkoleniowcy mają duży komfort pracy, bo na każdej pozycji trwa rywalizacja. Zakontraktowani w zimowym oknie transferowym piłkarze jeszcze ją wzmocniły.

Rafał Kujawa od pierwszego treningu pokazuje, że interesuje go gra wyłącznie w podstawowym składzie. Łukasz Zagdański i Jewhen Radionow z pewnością nie odpuszczą. – W zespole jest duża rywalizacja na każdej pozycji, co tylko korzystnie wpłynie na naszą postawę w rundzie wiosennej. Nikt nie może czuć się pewnie i podczas okresu przygotowawczego każdy musi dawać z siebie wszystko – podkreśla Kujawa. Dobrym ruchem działaczy może okazać się pozyskanie Macieja Wolskiego. Atutem piłkarza jest nie tylko wiek młodzieżowca, ale przede wszystkim wszechstronność i waleczność. – Maciek potrafił odnaleźć się zarówno na prawej stronie pomocy, jak również grając jako defensywny pomocnik. Może występować na obu tych pozycjach, co daje nam większe pole manewru. Uważam, że będzie wzmocnieniem drużyny – zapewnia Wojciech Robaszek.

Widać, że działacze ŁKS prowadzą rozsądną politykę transferową. – Sposób budowania drużyny sprawdza się – zaznacza Robaszek. Szkoleniowiec podkreśla, że w tej chwili nie ma sensu analizować, którzy zawodnicy w sparingach wybiegają na boisko od pierwszej minuty. – W meczach kontrolnych nie ma podziału na pierwszy, czy drugi skład. Jest to równorzędna grupa. Piłkarze, którzy będą w najwyższej formie znajdą się w wyjściowej jedenastce na pierwszy mecz rundy wiosennej – zapowiada Robaszek.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ: