ŁKS lepszy od przedstawiciela białoruskiej ekstraklasy

Środa, 07 lutego 2018


Piłkarze ŁKS 1:0 pokonali w sparingu dziewiątą drużynę białoruskiej ekstraklasy FK Gorodieja. Do przerwy goście nastawili się wyłącznie na uważną grę w defensywie, rzadko atakując bramkę Michała Kołby. Po zmianie stron łodzianie uzyskali wyraźną przewagę, którą udokumentowali trafieniem Jakuba Kostyrki.



To był najtrudniejszy przeciwnik ŁKS w zimowym okresie przygotowawczym. Białorusini grali twardo w obronie, dopuszczając się licznych przewinień. Do przerwy łodzianie mieli problemy ze stworzeniem klarownych sytuacji. Zaczęło się nawet obiecująco, ale w 3. minucie Maciej Wolski przestrzelił z kilku metrów. Pierwsze celne uderzenie na bramkę rywala ŁKS oddał w 19. minucie – Damian Guzik. Bramkarz nie miał większych problemów ze złapaniem piłki.

W pierwszej połowie gra toczyła się przeważnie w środkowej strefie boiska. ŁKS próbował zdobyć bramkę po stałych fragmentach gry, nic z nich jednak nie wynikało. Gorodieja rzadko zapuszczała się na połowę rywala. Dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy goście zaatakowali odważniej, Kołba nie dał się zaskoczyć.

Po przerwie ŁKS zaczął grać zdecydowanie szybciej. Nieźle prezentowali się Mateusz Gamrot i Kostyrka. Po akcji tych dwóch piłkarzy łodzianie strzelili jedynego gola w tym spotkaniu. Chwilę wcześniej niewiele zabrakło, by na listę strzelców wpisał się Filip Burkhardt. Po dośrodkowaniu pomocnika z rzutu wolnego piłka o centymetry minęła słupek. Ten sam zawodnik powinien trafić do siatki w 74. minucie, ale źle uderzył po świetnym podaniu Kostyrki.



Białorusini w drugiej połowie praktycznie nie zagrażali bramce ŁKS. Skupili się przede wszystkim na przerywaniu akcji, niekiedy uciekając się do brutalnych fauli. – Cieszy mnie, że stworzyliśmy sobie kilka okazji, mimo że rywal bronił się niemal całą drużyną. Musimy jeszcze popracować nad skutecznością, choć na pewno z gry zespołu, jak i operowania przez nas piłką, jestem zadowolony – podsumował mecz trener Wojciech Robaszek. To pierwszy sparing podczas zimowego okresu przygotowawczego, w którym ŁKS nie stracił bramki. W spotkaniu nie wystąpili chorzy: Piotr Pyrdoł i Mikołaj Maschera, a także leczący uraz Łukasz Zagdański.


ŁKS Łódź – FK Gorodieja 1:0 (0:0)
Bramka:
Kostyrka 64.

ŁKS: Kołba (46. Kazimierczak) – Rozmus (46. Pyciak), Rozwandowicz (73. Koprowski), Bielak (46. Juraszek), Widejko (73. Janiak) – Wolski (46. Kostyrka), Kocot (46. Margol), Łuczak (46. Gamrot), Guzik (79. Widejko) – Bryła (46. Burkhardt), Radionow (46. Kujawa).



DODAJ KOMENTARZ: