Pierwszoligowiec ograny. Widzew – Stomil 2:0

Sobota, 10 lutego 2018


Piłkarze Widzewa odnieśli trzecie zwycięstwo podczas zimowego okresu przygotowawczego. Na zakończenie zgrupowania w Uniejowie łodzianie pokonali przedstawiciela pierwszej ligi – Stomil Olsztyn 2:0. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, ale Bartłomiej Niedziela nie wykorzystał rzutu karnego.



Do meczu z Widzewem Stomil wygrał wszystkie mecze sparingowe - siedem. W każdym strzelał rywalom przynajmniej trzy gole. Wydawało się, że defensywa łódzkiego zespołu będzie miała w tym spotkaniu dużo pracy. Rzeczywiście, pierwsze minuty przebiegały pod dyktando zespołu z Olsztyna. W 4. minucie Artur Siemaszko próbował pokonać Macieja Humerskiego, nie trafił jednak w bramkę. Ten sam zawodnik chwilę później podjął kolejną próbę, tym razem celną, Humerski spokojnie poradził sobie ze strzałem.

Widzewiacy częściej posiadali piłkę, nie mogli jednak stworzyć sobie żadnej okazji. Praktycznie pierwsza groźniejsza akcja, poza serią rzutów rożnych, zakończyła się zdobyciem bramki. Po zagraniu Marcina Pigla do siatki Stomilu trafił Robert Demjan. W końcówce pierwszej połowy goście mieli rzut wolny, którego nie potrafili zamienić na gola. Do przerwy łodzianie prowadzili 1:0.



W przerwie trener Franciszek Smuda wymienił całą jedenastkę. Podobnie jak na początku pierwszej połowy, tak i po zmianie stron, Stomil zaatakował. Dobrze w bramce spisywał się Patryk Wolański. W 51. minucie Widzew podwyższył prowadzenie. Bartłomiej Niedziela zagrał z rzutu wolnego do Marcina Pieńkowskiego, a ten strzałem głową nie dał żadnych szans bramkarzowi Stomilu.

W 66. minucie, po faulu na Pieńkowskim, łodzianie mieli rzut karny. Uderzenie Niedzieli obronił Michał Leszczyński. Kilka minut później doszło do przepychanki pomiędzy zawodnikami obu drużyn, po faulu na Jakubie Jasińskim. Arbiter żółtymi kartkami ukarał Daniela Świderskiego i Wiktora Biedrzyckiego. Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania Widzew powinien prowadzić 3:0. Kacper Falon zamiast do siatki, trafił w poprzeczkę, a Damian Świderski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Stomilu.




Widzew Łódź – Stomil Olsztyn 2:0 (1:0)
Bramki:
Demjan 25., Pieńkowski 53.

Widzew: Humerski (46. Wolański) – Kozłowski (46. Niedziela), Kostkowski (46. Sylwestrzak), Zieleniecki (46. Miller), Pigiel (46. Zuziak) – Michalski (46. Jasiński), Kwiek (46. Kazimierowicz), Kristo (46. Falon), Mąka (46. Pieńkowski) – Demjan (46. Świderski), Przybylski (46. Stanek).

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj