Widzew po raz siódmy! Pewna wygrana w Toruniu

Sobota, 24 lutego 2018


Kolejne zwycięstwo piłkarzy z al. Piłsudskiego podczas zimowego okresu przygotowawczego. Łodzianie, po golach Karola Stanka i Kacpra Falona, pokonali na wyjeździe trzecioligową Elanę Toruń 2:0.



Spotkanie, które odbyło się na boisku ze sztuczną murawą, lepiej rozpoczął zespół gospodarzy. Lider grupy II trzeciej ligi w pierwszych minutach przycisnął, ale bardzo dobrze spisywał się blok defensywny Widzewa. Po około dziesięciu minutach łodzianie pokazali rywalowi, że dotychczasowe wygrane w sparingach, nie były dziełem przypadku. Goście prezentowali dojrzały futbol, stwarzając kilka dogodnych okazji.

Jako pierwszy przed szansą wpisania się na listę strzelców stanął w 10. minucie Aleksander Kwiek, strzał pomocnika został jednak zablokowany przez obrońcę Elany. Chwilę później bramki mogli zdobyć Robert Demjan i Marek Zuziak. Łodzianie atakowali i w końcu dopięli swego. W 31. minucie, po akcji Dario Kristo i centrze Marcina Kozłowskiego, wynik spotkania otworzył Karol Stanek. Ten sam zawodnik w końcówce pierwszej połowy popisał się niezłą akcją, choć zagrożenia po niej nie było, bo źle podał do Demjana. Do przerwy Widzew zasłużenie prowadził 1:0.

Na drugą połowę wyszła inna jedenastka, ale przebieg meczu nie uległ zmianie. Ponownie lepiej rozpoczęli zawodnicy Elany, a z czasem do głosu doszli goście. W 52. minucie było 0:2. Jakub Jasiński znakomicie podał do Falona, a ten poradził sobie z obrońcami i bramkarzem, umieszczając piłkę w siatce. Po drugim golu strzelonym przez łodzian tempo spotkania wyraźnie osłabło. Gospodarze za bardzo nie wierzyli, że mogą zrobić krzywdę Widzewowi, a ten kontrolował przebieg wydarzeń na boisku.

W 63. minucie mogło być 0:3. Kacper Pipczyński chciał dośrodkować w pole karne, ale źle uderzył piłkę. Ta, zamiast do kogoś z drużyny, trafiła... w poprzeczkę. Końcowe minuty to lepsza gra Elany, która przejęła inicjatywę. Gospodarze nie zdołali strzelić nawet honorowego gola, bardzo dobrze w bramce spisywał się Maciej Humerski – wybronił kilka naprawdę trudnych strzałów. Widzewiacy wygrali siódmy mecz z rzędu, choć w Toruniu zagrali bez Mateusza Michalskiego i Bartłomieja Rakowskiego.


Elana Toruń – Widzew Łódź 0:2 (0:1)
Bramki:
Stanek 31., Falon 52.


Widzew: Wolański (46. Humerski) – Kozłowski (46. Niedziela), Zieleniecki (46. Kostkowski), Miller (46. Sylwestrzak), Pigiel (46. Pipczyński) – Mąka (46. Jasiński), Kristo (46. Kazimierowicz), Kwiek (46. Falon), Zuziak (46. Pieńkowski) – Demjan (46. Świderski), Stanek (46. Przybylski).

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj