Smuda: Potrzebny jest nam odpoczynek

Środa, 28 lutego 2018


Piłkarze Widzewa zremisowali z KKS Kalisz 2:2. Dla szkoleniowca łódzkiego klubu końcowy rezultat nie ma żadnego znaczenia. – Nieraz było tak, że drużyny wygrywały wszystkie sparingi, a potem przegrywały w lidze. Wiele razy mówiłem, że nie zwracam uwagi na wyniki gier kontrolnych – stwierdził Franciszek Smuda.



Szkoleniowiec Widzewa przed meczem zapowiadał, że da pograć niektórym piłkarzom w większym wymiarze czasowym. Zmienił jednak zdanie. W przerwie wymienił całą jedenastkę. – Mieliśmy grać spotkanie jednym składem, ale nie chciałem, żeby te minus jedenaście stopni ktoś wdychał przez tak długi czas – tłumaczył były selekcjoner.

Smuda podkreślił, że wynik w ogóle go nie interesuje. – Widzę, jakie popełniamy błędy i jak zawodnicy wyglądają fizycznie. Najistotniejsze jest to, że wiem, nad czym trzeba pracować. Tak naprawdę może lepiej by było, gdybyśmy ten mecz nawet przegrali. To też w takim spotkaniu towarzyskim może dobrze drużynie zrobić – podkreślił trener łódzkiej drużyny.

Mimo rozegrania przez Widzew ośmiu sparingów, wciąż nie wiadomo w jakim składzie wybiegnie zespół w pierwszym spotkaniu rundy wiosennej. – W lidze będą grali ci, co w sparingach popełniają najmniej błędów. Każdy dostał po tyle samo minut. Kolejne mecze są po to, żeby zawodnicy mogli pograć sobie piłką. Poza tym potrzebny jest nam teraz odpoczynek, żeby złapać świeżość i szybkość – zaznaczył Smuda.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj