Przerwa Kocota krótsza niż przypuszczano

Czwartek, 01 marca 2018


W spotkaniu kontrolnym z Rakowem Częstochowa (2:1) Przemysław Kocot nabawił się kontuzji. Pierwsze diagnozy nie były pomyślne. Pomocnik miał pauzować nawet kilka spotkań. Okazuje się, że przerwa nie powinna być aż tak długa.



W spotkaniu z Rakowem defensywny pomocnik doznał urazu stopy. - Po meczu nie czułem bólu. Dzień później stopa była już opuchnięta, a każdy krok sprawiał mi ból - opowiadał Kocot. Niektóre media sugerowały, że czołowy piłkarz ŁKS może pauzować przez długie tygodnie.

Okazuje się, że to był czarny scenariusz. Kocot, dzięki przełożeniu 20. kolejki, pauzować będzie prawdopodobnie tylko w jednym ligowym spotkaniu - z Gryfem Wejherowo. To dobra wiadomość dla sztabu szkoleniowego ŁKS. Defensywny pomocnik w tym sezonie zbierał za swoją postawę na boisku niemal same pochlebne recenzje. W tej chwili to pewniak do gry w pierwszym składzie.

W sobotę ŁKS ma rozegrać mecz kontrolny z Olimpią Grudziądz. Prócz Kocota zabraknie w nim również trenującego indywidualnie Tomasza Margola oraz Mikołaja Maschery. Pod znakiem zapytania stoi występ narzekającego na ból pleców Rafała Kujawy.



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj