Pomarańczowi wygrali, kości trzeszczały. ŁKS rozegrał grę wewnętrzną

Sobota, 03 marca 2018


Twarda walka, niczym w spotkaniu o punkty. Piłkarze ŁKS nie oszczędzali się nawzajem, choć była to tylko gra szkoleniowa. Widać, że trwa ostra rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie na mecz z Gryfem Wejherowo.



Po odwołaniu 20. kolejki II ligi łodzianie mieli w planach sparing z Olimpią Grudziądz. Kluby nie mogły jednak dojść do porozumienia odnośnie miejsca, w którym spotkanie miałoby się odbyć. Dlatego w sobotę ŁKS musiał rozegrać wewnętrzny sparing. Na pewno nie był to czas stracony, a sztab szkoleniowy otrzymał sporo kolejnych informacji o aktualnej dyspozycji zawodników.

Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem „Pomarańczowych”, którzy pokonali „Zielonych” 1:0, po golu Macieja Wolskiego. Obie drużyny stworzyły zaledwie kilka sytuacji podbramkowych. Spotkanie obfitowało w wiele twardych starć, a zawodnicy często padali na murawę. W drugiej połowie mocno poturbowany został Patryk Bryła, meczu nie dokończył Jakub Kostyrka, który narzekał na uraz kostki.

Wiele wskazuje, że ŁKS rozpocznie spotkanie ligowe z Gryfem w składzie, w jakim grała drużyna „Pomarańczowych”: Kołba – Rozmus, Juraszek, Rozwandowicz, Widejko – Pyrdoł, Margol, Łuczak, Wolski – Bryła, Radionow. W grze wewnętrznej nie wystąpili kontuzjowani: Przemysław Kocot, Filip Burkhardt i Mikołaj Maschera. Rafał Kujawa trenował indywidualnie.

Fot. Art.Repo - Łukasz Żuchowski



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj