Trener Gryfa Wejherowo zapowiada „opędzlowanie” ŁKS

Wtorek, 06 marca 2018


Trzynaście punktów – tyle jesienią w 19. spotkaniach uzbierał sobotni rywal zespołu ŁKS. Gryf Wejherowo w rundzie wiosennej będzie bronił się przed spadkiem do III ligi. Trener ostatniej drużyny w tabeli nie pęka jednak przed łódzkim zespołem. Zapowiada sprawienie przy al. Unii niespodzianki.



Drużyna z Wejherowa w rundzie jesiennej wygrała zaledwie dwa spotkania. Co ciekawe, oba na wyjeździe. Gryf pokonał 3-1 Olimpię Elbląg i 3-0 Rozwój Katowice. Zanotował także trzy remisy: z Wisłą Puławy, Stalą Stalowa Wola i MKS Kluczbork. Po zakończeniu rozgrywek z klubem pożegnał się trener Piotr Rzepka, a jego miejsce w styczniu zajął Jarosław Kotas. Pod jego wodzą zespół nieźle spisywał się w spotkaniach kontrolnych. Zremisował m.in. z przedstawicielami ekstraklasy: 4-4 z Wisłą Płock i 2-2 z Lechią Gdańsk oraz 1-1 z pierwszoligowcem Chrobrym Głogów. W pokonanym polu zostawił Olimpię Grudziądz, wygrywając po kapitalnym trafieniu wypożyczonego z ŁKS Jana Sobocińskiego.

Bramka Jana Sobocińskiego w meczu z Olimpią Grudziądz:


Wychowanek klubu z al. Unii nie zagra jednak w sobotnim meczu. Taki warunek postawili działacze ŁKS, zanim zgodzili się na półroczne wypożyczenie obrońcy. Szkoleniowiec Gryfa nie kryje niezadowolenia z takiego zapisu w umowie. W rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” stwierdził, że jego drużyna przy al. Unii zamierza sprawić niespodziankę. – Wiem, że to trudne zadanie, ale w piłce nie takie rzeczy się zdarzały. Jeśli chodzi o mecz w Łodzi, to jedziemy „opędzlować” ŁKS. Co mamy za wyjście. Musimy wygrywać – powiedział Kotas.

Trener Gryfa słynie z barwnych wypowiedzi. Dziesięć lat temu, na łamach „Gazety Wyborczej” wypowiedział się w sprawie korupcji. – Nazywam się Jarosław Kotas, jestem trenerem Orkana Rumia. Przyjechałem do Wrocławia, by opowiedzieć prokuratorom o korupcji w piłce. Trzeba wyłapać karaluchy, które niszczą futbol. Przez 12 lat pracy w Polsce pozwoliłem gamoniom robić sobie ze mnie jaja. Wystarczy – stwierdził.

Innym razem ocenił poziom inteligencji u niektórych piłkarzy.



Nie wiadomo jak zespół z Wejherowa poradzi sobie w Łodzi. Bez względu na osiągnięty przez gości wynik, nudno podczas konferencji być nie powinno. Kotas potrafi na nich zrobić show, często większy, niż jego zawodnicy na boisku.



Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj