Dwa gole i trzy punkty w Kluczborku. ŁKS ponownie wiceliderem

Środa, 04 kwietnia 2018


Piłkarze ŁKS odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w tym roku. Po bezbramkowym remisie z Gryfem Wejherowo i porażce z GKS Jastrzębie (0:1) łodzianie pokonali na wyjeździe MKS Kluczbork 2:0. Dzięki wygranej zespół z al. Unii awansował na drugie miejsce w tabeli.



Wiosna nie była udana dla ŁKS. Zaledwie jeden zdobyty punkt w dwóch spotkaniach spowodował, że łodzianie spadli z drugiego, na czwarte miejsce. Teoretycznie, patrząc na tabelę, mecz w Kluczborku nie powinien być dla zespołu z al. Unii wielkim wyzwaniem. MKS zajmuje spadkowe miejsce. Patrząc jednak na wiosenne wyniki, można było mieć obawy. Drużyna z Kluczborka wygrała dwa spotkania, strzelając w nich pięć goli.

W porównaniu z poprzednim meczem z liderem z Jastrzębia sztab szkoleniowy ŁKS wystawił napastnika. Od pierwszej minuty zagrał Łukasz Zagdański. Napastnik uderzał już w 2. minucie, ale piłka została zablokowana przez obrońców MKS. Podobnie jak po strzale Wojciecha Łuczaka. Łodzianie grali uważnie w obronie, nie dopuszczając rywala do groźniejszych sytuacji. Gospodarze nie mogąc przedrzeć się pod pole karne bramki strzeżonej przez Michała Kołbę, próbowali szczęścia po strzałach z dystansu. Żadnego zagrożenia z tego nie było. Podobnie jak po rzutach rożnych.

Łodzianie do przerwy sprawiali lepsze wrażenie i... w 45. minucie objęli prowadzenie. Patryk Bryła zagrał do Piotra Pyrdoła, a ten posłał piłkę do Łuczaka. Pomocnik nie miał większych problemów z umieszczeniem piłki w siatce MKS. Był to pierwszy gol ŁKS zdobyty w tym roku.

Druga połowa rozpoczęła się od atomowego uderzenia z dystansu Bartosza Widejki. Bramkarz MKS miał spore problemy. W 60. minucie było już 2:0 dla gości. Bryła będąc w polu karnym zagrał do Zagdańskiego, który pokonał Kacpra Majchrowskiego. – Liczę, że będę od trenera dostawał więcej minut na boisku, a to przełoży się na zdobyte bramki – mówił przed meczem Zagdański. Słowa dotrzymał. Chwilę później z dystansu uderzał dobrze grający Przemysław Kocot, ale przestrzelił. Gospodarze próbowali zdobyć kontaktowego gola, grali jednak zbyt chaotycznie. ŁKS mógł podwyższyć prowadzenie, w kilku sytuacjach zabrało jednak szczęścia. Najbliżej tego był rezerwowy Damian Guzik.

To była udana kolejka dla łódzkiego zespołu. Przegrały pozostałe zespoły z czołówki. GKS Jastrzębie z Błękitnymi Stargard (0:1), Warta Poznań z ROW Rybnik (0:1), a Radomiak z Rozwojem Katowice również 0:1. Dzięki wygranej ŁKS powrócił na drugie miejsce w tabeli.

MKS Kluczbork – ŁKS Łódź 0:2 (0:1)
Bramki:
Łuczak 45., Zagdański 60.

ŁKS: Kołba – Pyciak, Juraszek, Rozwandowicz, Widejko – Pyrdoł (77. Kostyrka, 83. Guzik), Kocot, Wolski, Bryła (82. Gamrot), Łuczak – Zagdański (67. Radionow).
Żółte kartki: Kocot, Pyrdoł.

Fot. Cyfrasport



DODAJ KOMENTARZ:

SONDA

Który z klubów wywalczy awans?
 ŁKS Łódź
 Widzew Łódź
 ŁKS i Widzew
 Żaden
 » głosuj